Prezes PiS Jarosław Kaczyński otworzył pierwszą przedwyborczą konwencję programową Prawa i Sprawiedliwości. Dwudniowe wydarzenie odbyło się w Warszawie pod hasłem "Weekend ważnych rozmów - ul programowy Prawa i Sprawiedliwości". W wydarzeniu bierze udział między innymi premier Mateusz Morawiecki.
Konwencja poświęcona była wypracowaniu programu przed nadchodzącymi wyborami do Sejmu. Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że dobra polityka to roztropne działania dla dobra wspólnego. Podkreślił, że jego partia będzie dalej rozmawiała z Polakami, by w nowym programie móc odpowiedzieć na ich potrzeby. Dodał, że dobre rządy służą wszystkim obywatelom, niezależnie od tego, kim są i jakie mają przekonania polityczne.
Jak powiedział prezes PiS w swoim wystąpieniu, prace nad nowym programem zostały podzielone na dziesięć paneli tematycznych - trzy będą dotyczyły spraw gospodarczych, a jeden z nich poprowadzi premier Mateusz Morawiecki. Mówił również, że dotyczący wielu dziedzinach życia postulat równości, musi być realizowany przez jego partię. Podkreślił, że chodzi między innymi o równość rozwoju między miastem, a wsią czy równość obywateli przed sądami i przed administracją.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości powiedział również, że żeby Polska była suwerenna, musi być silna. Wskazywał, że jego ugrupowanie buduje gospodarczą i militarną siłę Polski oraz wzmacnia siłę duchową i moralną Polaków.
Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jego ugrupowanie chce umacniać demokrację. "Tę demokrację chcemy rozbudowywać, umacniać i na poziomie samorządów, i oczywiście na poziomie całego państwa" - zadeklarował prezes PiS. Dodał, że jego partia nadał demokracji prawdziwy sens, bo miała program i go zrealizowała.
Premier Mateusz Morawiecki mówił o sukcesach PiS w walce z nierównościami. Przekonywał, że za rządów jego ugrupowania, w Polsce "skończyły się zakupy na zeszyt w ogromnym stopniu, a zakup podręczników w sierpniu przestał spędzać sen z powiek wielu polskim rodzinom". Mówił też o znaczącym wzroście płac Polaków - wprowadzeniu minimalnej płacy godzinowej, która - jak przypomniał - wynosi obecnie ponad 20 złotych, i o wzroście płacy minimalnej o ponad 1 800 złotych. Szef rządu zaznaczył, że płaca netto wzrosła jeszcze bardziej dzięki podwyżce kwoty wolnej od podatku.
Premier Mateusz Morawiecki mówił, że walka z inflacją nie może oznaczać kosztów społecznych. Szef rządu podkreślił, że w przeszłości walka z inflacją skutkowała ogromnym wzrostem stopy bezrobocia. Zaznaczył, że inflacja dokucza wszystkim i celem jest zwalczenie jej jak najszybciej. "Ale nie tak, aby ci, którzy, schodząc po tym zboczu inflacji, wpadali w przepaść bezrobocia, biedy, strachu, trwogi" - dodał Mateusz Morawiecki.
Premier zadeklarował dalsze uproszczanie podatków. Zaznaczył, że w czasie ośmiu lat rządów PiS znacząco wzrosły wpływy podatkowe, na co wpływ miało uszczelnienie systemu podatkowego. Przyznał, że uproszczenie systemu podatkowego to coś, co "nie do końca" rządzącym się udało i chcą doprowadzić do uproszczenia. Zaznaczył, że mają w tej kwestii jednak swoje sukcesy. "To podatek PiT" - powiedział premier, zauważając, że złożenie rozliczenia stało się tak proste, że zajmuje to jedynie kilka minut.
Podniesienie świadczenia 500 plus do 800 zł od stycznia 2024 r., darmowe leki dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia oraz osób powyżej 65 lat, a także zniesienie opłat za przejazd aut osobowych na autostradach państwowych – zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas weekendowej konwencji partii rządzącej.
Premier Mateusz Morawiecki we wpisie w mediach społecznościowych zapowiedział, że rząd na najbliższym posiedzeniu zajmie się propozycjami ogłoszonymi na konwencji PiS.
"Zebraliśmy się tutaj głównie dla przyszłości, dla konkretów” – mówił lider PiS podsumowując w niedzielę weekendową konwencję.
W trakcie wystąpienia ogłosił też trzy konkrety.
"Od nowego roku program 500 Plus to będzie ciągle nazwa, jak sądzę, pamiętana, ale suma będzie już inna. To będzie 800 Plus" – oświadczył Kaczyński.
Dodał, że będzie to kontynuacja i rozwijanie świadczeń skierowanych do rodzin.
Kolejna propozycja to wprowadzenie „w bardzo krótkim czasie” bezpłatnych leków dla osób powyżej 65. roku życia. „Oczywiście to wymaga pewnych rozwiązań prawnych i budżetowych, ale sądzę, że można też powiedzieć, że nowy rok to będzie początek tej sytuacji”- zaznaczył.
Lider PiS dodał, że bezpłatne leki będą też dotyczyły dzieci i młodzieży do 18. roku życia.
Kaczyński zapowiedział też zniesienie opłat za przejazd aut osobowych autostradami.
"Jest kwestia, trochę mniejszej wagi, ale dla bardzo wielu ludzi dolegliwa, dla właścicieli samochodów, którzy jeżdżą po autostradach i drogach szybkiego ruchu. Jeżeli chodzi o opłaty państwowe to, jeśli tylko uda się uchwalić w odpowiednim czasie ustawy, to w najkrótszym możliwie okresie my to zniesiemy” – zapowiedział lider PiS.
"Te sytuacje, gdzie autostrady są prywatne, albo są w jakiejś dzierżawie, takie wypadki też istnieją, tam obiecujemy, że w ciągu kolejnego roku to załatwimy" – dodał Kaczyński.
Szef PiS zastrzegł, że nie są to "ostatnie konkrety na te wybory". "Przed nami kolejne spotkania, a na nich kolejne propozycje" - zapowiedział.
"Liczymy, że w nowym roku inflacja będzie już niewysoka, więc ten nowy zastrzyk finansowy nie będzie już groził powrotem do tendencji inflacyjnych - wzięliśmy to pod uwagę" – zapewnił.
Podkreślał też, że wybory wygrywa się trudną, ciężką pracą. „My nie pójdziemy drogą naszych przeciwników, ale z naszym przekazem musimy dotrzeć do milionów Polaków. Istnieje w naszym kraju rzeczywistość urojona, powiem wprost: TVN-owska. Musimy z tej rzeczywistości wielu Polaków wyrwać, wtedy nasze zwycięstwo będzie na prawdę zdecydowane i pójdziemy do przodu" – podkreślił Kaczyński.
Lider PiS podczas wystąpienia podkreślił, że gospodarka nadal musi się rozwijać dążąc ku poziomowi najzamożniejszych państw. Jak zauważył, że rząd PiS wykorzystał już część zasobów uzyskanych m.in. z uszczelnieniem systemu podatkowego. Wskazywał też, że nasza gospodarka musi zacząć się rozwijać bardziej niż dotychczas w oparciu o postęp technologiczny."Musimy stworzyć tutaj podstawy do wielkiego inwestowania. I stąd ta propozycja, by powstała tutaj jedna wielka strefa ekonomiczna dla inwestycji zagranicznych, żeby Polska była taką strefą. To jest coś, co powinno nam (...) pomagać w dalszym rozwoju" - mówił Kaczyński.
Prezes PiS podkreślał też wagę edukacji i zasobów ludzkich. Podkreślał, że w Polsce należy odtworzyć kształcenie zawodowe, na różnych poziomach. „Ono zostało radykalnie zredukowane, a tu będziemy mieli wielkie potrzeby. I te potrzeby to jest także element naszego rozwoju i możliwość budowania tego zasobu, który jest w ludzkich głowach, ludzkich umiejętnościach, w których w wielu dziedzinach straciliśmy w ciągu ostatnich 30 przeszło lat" - mówił.
Kaczyński stwierdził też, że „musimy mieć własną atomistykę, bo sama obsługa tego wszystkiego, co chcemy w Polsce budować, musi być polska, jeśli to nie ma być nowy element naszej zależności, a my tych zależności nie chcemy".
Podkreślił, że "tam, gdzie są sprawy zasadnicze, odnoszące się do bezpieczeństwa, tam musimy być samodzielni".
Zdaniem prezesa PiS Polska potrzebuje programu rewitalizacji zabytków. "Musimy starać się stworzyć perspektywę wielkiej rewitalizacji polskich zabytków, a także całych miast" – wskazał.
Jak stwierdził zadaniem jest także odbudowa tego wszystkiego, co utraciliśmy w kolejnych wojnach. Wyraził przekonanie, że "kiedyś Polska powinna wyglądać tak, jakby tego wszystkiego nie było". "Zaczyna nas stać, żeby podjąć odbudowę tego wszystkiego, co żeśmy w tej naszej historii stracili" – ocenił. "Polska jest piękna, ale może być jeszcze piękniejsza" – podkreślił.
Kaczyński oświadczył też, że partia rządząca w dalszym ciągu chce iść tą samą drogą szybkiego rozwoju, doganiania najbogatszych państw UE oraz budowania dobrobytu na poziomie tego, który został osiągnięty w tych zamożnych państwach.
Dodał, że jego ugrupowanie chce także "iść drogą wzmacniania bezpieczeństwa Polski poprzez jej siłę militarną i jej pozycję, status polityczny".
"Bo tym się różni pozycja od statusu. Pozycja to jest coś zmiennego dla każdego państwa. Nawet takie supermocarstwo, jak Stany Zjednoczone, niekiedy ma mocniejszą pozycję, a niekiedy słabszą" - wskazał Kaczyński.
Podkreślił, że "status to jest coś innego". "My musimy uzyskać to, co często w Europie było nazywane i o czym często mówił też mojej świętej pamięci brat - status poważnego podmiotowego państwa, takiego z którym trzeba się liczyć" - wskazał prezes PiS.
"I to zarówno gospodarka, jak i polityka militarna, jak i w ogromnej mierze, często niedoceniania, dyplomacja" - wskazał Kaczyński.
Prezes PiS podczas wystąpienia zwrócił też uwagę, że wśród publiczności nie ma premiera Mateusza Morawieckiego, który udał się do Niemiec, by wygłosić laudację dla prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskieg, który został nagrodzony nagrodą Karola Wielkiego.
Jarosław Kaczyński przekazał w imieniu premiera podziękowania dla uczestników spotkania, panelistów i liderów rozmów. "Gdyby (premier) tu był, na pewno siedziałby w pierwszym rzędzie, obok pani marszałek i bił brawo. Oczywiście Państwu, nie mnie” – dodał szef PiS.