Największy problem był na osiedlu Kolejowym, ale problemy z oświetleniem pojawiły się też na os. Westerplatte, os. Koszyckim, czy ul. Czarna Droga. Ostatecznie miastu i spółce udało się jednak dojść do porozumienia.
- Znaleźliśmy konsensus kwotowy. Jest on efektem uzgodnień. Jest to kwota ponad 2,5 miliona złotych. Umowa została zawarta do końca bieżącego roku. Też określiliśmy priorytety związane z usuwaniem awarii, które już powstały. Zależy nam, aby w zasadzie od 10 do 14 dni maksymalnie te awarie zostały usunięte - tłumaczy zastępca prezydenta Tarnowa, Maciej Włodek.
W czerwcu władze miasta oraz Tauron Nowe Technologie mają rozpocząć rozmowy w sprawie długoterminowej umowy.
- Jej założeniem byłaby jak największa efektywność energetyczna po stronie miasta Tarnowa, a więc wymiana przez Taruon w ciągu najbliższych lat lamp sodowych na LED-owe. Wiemy, że taka umowa byłaby jedną z pionierskich propozycji, którą przygotowałby dla nas Tauron. Dlatego czekamy już na te rozmowy z przedstawicielami spółki - dodaje Maciej Włodek.
Aktualnie w Tarnowie Tauron posiada 9 tysięcy ulicznych latarni. Zastępca prezydenta Tarnowa przyznaje, że miasto deklarowało chęć wykupu od spółki energetycznej lamp, ale ta nie była zainteresowana takim rozwiązaniem.