Gmina Wierzchosławice koło Tarnowa musi zapłacić ponad pół miliona złotych odszkodowania firmie drogowej. Samorząd przegrał trwający cztery lata spór sądowy dotyczący remontu prawie dwukilometrowego odcinka drogi.
Inwestycja miała kosztować niecałe 1,5 miliona złotych. W trakcie realizacji wykonawca zażądał jednak dodatkowego wynagrodzenia, tłumacząc to m.in. wzrostem cen materiałów budowlanych. Gmina nie zgodziła się na dopłatę, a sprawa trafiła do sądu. Po czterech latach Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że samorząd musi uregulować należność wraz z odsetkami. Łącznie to około 570 tysięcy złotych.
Nie spodziewaliśmy się i nie planowaliśmy w budżecie takiego wydatku. To bardzo duża kwota dla naszej gminy, zwłaszcza w kontekście inwestycji. Za te pieniądze można wykonać porządny odcinek chodnika albo choćby dwa place zabaw
- mówi Julita Majewska z urzędu gminy Wierzchosławice.
Jak dodaje, na razie nie podjęto decyzji, które inwestycje zostaną przesunięte. Najbardziej prawdopodobne jest ograniczenie lub odłożenie prac związanych ze żwirowaniem dróg na terenie gminy.