Tarnów uczcił 86. rocznicę pierwszego transportu więźniów do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. 14 czerwca 1940 roku z miasta wywieziono 728 polskich więźniów politycznych – żołnierzy podziemia, uczniów, studentów oraz przedstawicieli różnych grup społecznych z całego kraju.
Więźniowie wyruszyli wówczas w marszu sprzed tarnowskiej łaźni na rampę kolejową, skąd zostali przewiezieni do tworzonego przez Niemców obozu Auschwitz. Dziś, zgodnie z wieloletnią tradycją, właśnie w tych miejscach odbyły się uroczystości rocznicowe.
Prezes tarnowskiego Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem Pamięć o KL Auschwitz Ryszard Lis podkreślał, że pamięć o wydarzeniach sprzed 86 lat wymaga stałej troski i obrony przed fałszowaniem historii.
Ciągle odzywają się ludzie, którzy fałszują tę historię. Musimy jej bronić. Ten obóz został stworzony dla Polaków, ale później więziono w nim także Żydów. To Niemcy stworzyli Holokaust, więc jeżeli nie będziemy bronić historii, wciąż będą pojawiać się określenia o polskich obozach czy sugestie o polskim udziale. Nie wolno do tego dopuścić
mówił Lis.
Na ścianie kamienicy sąsiadującej z tarnowską łaźnią można oglądać wielkoformatowe zdjęcie przedstawiające moment wymarszu pierwszego transportu. Z kolei przy rampie kolejowej przy ulicy Bartla powstaje przestrzenny pomnik składający się z 728 wyciętych z blachy sylwetek. Każda z nich będzie podświetlona symbolem bijącego serca.
Podczas uroczystości prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny zapowiedział, że wystąpi do Rady Miejskiej Tarnowa z wnioskiem o nadanie Ryszardowi Lisowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Tarnowa.