Słuchaj transmisji w Radiu Kraków - PLAYER
Klub z Reymonta obecny sezon zaczął w imponującym stylu wygrywając sześć pierwszych meczów, co pozwoliło szybko oderwać się od stawki. Wpływ na to miała świetna praca trenera Jopa oraz dyrektora sportowego Vullneta Bashy, który - korzystając m.in. z bazy informatycznej klubu - przeprowadził udane transfery. Ważną rolę w zespole zaczęli odgrywać także wychowankowie jak: Patryk Letkiewicz, Kacper Duda, Maciej Kuziemka, Jakub Krzyżanowski czy Mariusz Kutwa.
Po pierwszej rundzie Wisła była zdecydowanym liderem z dorobkiem 43 punktów i sporą przewagą nad resztą stawki. W tym roku "Biała Gwiazda" nie punktowała już tak skutecznie, na co wpływ miały m.in. kontuzje kluczowych graczy jak Angel Rodado (autor 21 goli) i Wiktor Biedrzycki. Krakowianie jednak ani na moment nie stracili kontroli nad sytuacją w tabeli i trzy kolejki przed końcem zapewnili sobie awans. Piłkarze w najlepszy możliwy sposób uczcili obchodzone w tym roku 120-lecie powstania klubu.
Ekstraklasa to ogromne wyzwanie. Wiele na to wskazuje, że po sezonie do Wisły dołączy nowy inwestor. Nie zmieni to jednak faktu, że pakiet większościowy w spółce i pełnię władzy zachowa prezes Jarosław Królewski. Deklaruje, że chce budować nowoczesny klub, który będzie w stanie na siebie zarabiać.
Ogromnym wsparciem dla kluby byli i są kibice. Średnia frekwencja na meczach "Białej Gwiazdy" to prawie 27 tysięcy. W Polsce tylko Lech Poznań może pochwalić się lepszą.
Królewski zapowiedział też, że budżet Wisły w ekstraklasie będzie - w zależności wartości nowych umów sponsorskich - na poziomie od 55 do 70 milionów. To ma pomóc w realizacji celu, jakim będzie utrzymanie się w ekstraklasie.