Radio Kraków
  • A
  • A
  • A

Turniej szachowy w Pradze - wygrana Dudy

Jan-Krzysztof Duda pokonał Szweda Nilsa Grandeliusa, a Radosław Wojtaszek Nijata Abasowa z Azerbejdżanu w szóstej rundzie szachowego turnieju w Pradze. Na dzień przed zakończeniem turnieju obydwaj Polacy tracą do prowadzący Amerykanina Samuela Shanklanda tylko pół punktu.

Rozstawioy z numerem 1 Duda po kolejnej partii, która początkowo nie układała się po jego myśli, pokonał czarnymi najlepszego szachistę Szwecji Nilsa Grandeliusa po 36 posunięciach, odnosząc drugie zwycięstwo z rzędu.

"Zakończenie było dość nieoczekiwane, bo w partii nastąpiło +pomieszanie z poplątaniem+. W debiucie dostałem dość kiepską, niejasną pozycję. Miałem świadomość, że jest bardzo zła i obiektywnie może być przegrana. Jednak w pewnym momencie rywal, w sytuacji gdy wszystko szło po jego myśli, dość nieoczekiwanie wykonał serię słabszych ruchów i udało mi się przejąć inicjatywę. Wszystko się pięknie rozegrało i zwyciężyłem w pełni dominującej pozycji" - skomentowal dla PAP najlepszy polski szachista.

Drugi arcymistrz kraju, grający białymi Wojtaszek, w partii z legitymującym się do soboty takim samym dorobkiem trzecim arcymistrzem Azerbejdżanu przeważał praktycznie przez cały czas, przewagę tę pewnie zrealizował po 54 posunięciach i pozostaje niepokonany w turnieju.

"Skomplikowana partia. Udało mi się zaskoczyć przeciwnika, który na początku zużył więcej czasu i potem zabrakło mu go, gdy rozgrywały się najważniejsze wydarzenia. Powiększałem przewagę aż do momentu, gdy wystarczała do zwycięstwa. Choć był jeden bardzo niejasny moment, gdy trzeba było dokładnie wyliczyć różne możliwości. Sytuacja mogła wtedy pójść w dwie strony. Na szczęście udało mi się wszystkie niebezpieczne warianty rywala zneutralizować" - ocenił Wojtaszek.

Po remisie lidera Shanklanda z czeskim 19-latkiem Thai Dai Van Nguyenem, obaj polscy arcymistrzowie tracą do Amerykanina tylko pół punktu i zachowują szanse na zwycięstwo w turnieju. W ostatniej rundzie dojdzie w niedzielę do bezpośredniej rywalizacji Dudy w Wojtaszkiem. Amerykanin zagra natomiast rozstawionym z "dwójką" Holendrem Jordenem Van Foreestem, zwycięzcą tegorocznego superturnieju turnieju w Wijk aan Zee.

"Wszystko zależy od tego, jak się potoczy partia Sama Shanklanda. Jeśli wygra, to nie ma żadnych szans na pierwsze miejsce. W sytuacji gdyby zremisował, co wydaje się prawdopodobnym scenariuszem, wtedy zwycięzca naszej partii spotkałby się z nim w dogrywce. Tak więc po pierwsze trzeba wygrać swój pojedynek, a po drugie - liczyć, że lider nie zwycięży w swoim" - ocenił Duda.

Dwaj czołowi polscy arcymistrzowie spotykali się ostatnio w styczniu w Wijk aan Zee, gdzie padł remis. Także w pierwszej edycji festiwalu w Pradze w 2019 roku, również w ostatniej rundzie, nie rozstrzygnęli pojedynku i z dorobkiem 5 pkt (przy 10 uczestnikach) zajęli miejsca trzecie (Wojtaszek) i czwarte (Duda), a wygrał Rosjanin Nikita Witiugow - 5,5. Zanosi się na kolejny remis czy walkę "na śmierć i życie"?

"Nawet w tamtych remisowych partiach była walka. Tak jak w piłce nożnej, w szachach można mecz wygrać, przegrać albo zremisować. Mimo że obie drużyny się starają, czasem tych starań wystarczy tylko do remisu. Zobaczymy. Jeśli poziom partii będzie wysoki, to wszystko wskazuje, że będzie remis. Natomiast nie ukrywam, że mam, podobnie jak Janek, trochę większe ambicje. Tak naprawdę jednak nie wszystko jest w naszych rękach. Najbardziej skupiam się na tym, żeby samemu dobrze zagrać, a czy to wystarczy do remisu czy wygranej - okaże się" - dodał Wojtaszek.

Autor:
Kuba Niziński

Opracowanie:
Kuba Niziński

Wyślij opinię na temat artykułu

Najnowsze

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy

Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na  Facebooku  oraz  Twitterze

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię