Jak argumentuje urząd, osoba ta, najpierw żądała informacji i dokumentów przetargowych, a później - zdaniem urzędników - nie przedstawiając dowodów, zarzucała firmom, które wystartowały w tym przetargu, fałszowanie dokumentów, korupcyjne powiązania i działania niezgodne z prawem.
Kierowała również groźby dotyczące odpowiedzialności karnej i kontroli oraz próbowała wywierać presję na burmistrza, radnych, urzędników i pracowników Urzędu Marszałkowskiego. Według relacji wadowickiego magistratu, mężczyzna domagał się unieważnienia przetargu, mimo że w ocenie pracowników merytorycznych i działu prawnego nie istnieją ku temu ustawowe przesłanki. Ocenę tej sytuacji magistrat pozostawia prokuraturze.
Urząd Marszałkowski potwierdził Radiu Kraków, że podający się za dziennikarza zwrócił się z prośbą o informacje na temat przetargu. W związku z wątpliwościami dotyczącymi podanego zawodu, zostanie mu udzielona odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej.
Gmina chce kupić dziesięć 8-metrowych autobusów zasilanych paliwem HVO, czyli odnawialnym olejem napędowym produkowanym z olejów roślinnych i odpadów tłuszczowych.
Na zakup miasto pozyskało blisko 15 mln zł dotacji z funduszy UE. Cały projekt będzie kosztował ponad 17,5 mln zł. Autobusy według planu miały wyjechać na ulice Wadowic na początku przyszłego roku.