Dokument zastąpi studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz wyznaczy zasady rozwoju miasta. Termin uchwalenia planów ogólnych był już kilkakrotnie przesuwany, ostatecznie wszystkie gminy mają je przyjąć do 31 sierpnia.
Nowe przepisy mają uporządkować zagospodarowanie terenów, zwłaszcza tam, gdzie nie obowiązują miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. W praktyce ograniczą możliwość rozpraszania zabudowy mieszkaniowej. W Tarnowie dotyczy to około połowy powierzchni miasta. W ubiegłym roku, w związku z planowanymi zmianami, do magistratu wpłynęło niemal 800 wniosków o wydanie warunków zabudowy – dwa razy więcej niż rok wcześniej.
– Jest to w pewnym sensie rewolucyjna zmiana pod względem podejścia do zabudowy mieszkaniowej. Faktycznie procent powierzchni, która może być zabudowana mieszkaniami, zmniejsza się. Jeżeli chodzi o tereny, które chcieliśmy uratować, między innymi w Krzyżu czy na osiedlu Nauczycielskim, przystąpiliśmy do sporządzenia planów miejscowych. Najprawdopodobniej przyjmiemy je 31 sierpnia, czyli w ostatnim możliwym terminie, aby zabezpieczyć te tereny przed utratą statusu mieszkaniowego – mówi prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny.
Jak wyjaśnia prezydent, plan ogólny określa maksymalny zakres terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, którego gmina nie może przekroczyć. Do końca sierpnia mieszkańcy nadal mogą jednak składać wnioski o wydanie warunków zabudowy. Po uzyskaniu takiej decyzji inwestorzy będą mieli pięć lat na realizację planowanej inwestycji, na przykład budowy domu.
Podczas dyskusji nad uchwałą opozycyjni radni zwracali uwagę, że wiele samorządów od lat rozszerzało zasięg miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, aby lepiej zabezpieczyć tereny pod zabudowę mieszkaniową. Ich zdaniem w Tarnowie działania w tym zakresie nie przebiegały równie sprawnie.
Za przyjęciem planu ogólnego zagłosowało 13 radnych. Przeciw było dwóch, a pięciu wstrzymało się od głosu.