- A
- A
- A
Rosjanie mistrzami Europy! Niezwykłe widowisko w Tauron Arenie! [ZDJĘCIA]
Kapitalne widowisko miało miejsce w niedzielny wieczór w krakowskiej Tauron Arenie. Finał Mistrzostw Europy siatkarzy był godnym zwieńczeniem tego turnieju. Po trwającym pięć setów boju Rosjanie pokonali ostatecznie Niemców i zostali najlepszą drużyną Starego Kontynentu!Pięć meczów i ani jednego straconego seta - tak wyglądał przed finałem bilans Rosji w mistrzostwach Europy siatkarzy. To wynik budzący respekt, choć trudno było się spodziewać, by aby ta passa została podtrzymana w finałowym boju z Niemcami. Oni natomiast historyczny sukces odnieśli już przed finałem, bo po raz pierwszy zapewnili sobie medal tej imprezy. Zresztą można mówić, że ich trener Włoch Andrea Giani to cudotwórca. Dwa lata temu prowadził jeszcze Słowenię i też wprowadził ją na salony. W Sofii drużyna wywalczyła srebro, co było największą niespodzianką imprezy.
Teraz również srebro miał zapewnione już przed niedzielnym meczem, ale zespół zbudowany wokół wielkiej gwiazdy Georga Grozera, miał ochotę na coś więcej. Faworytem byli jednak Rosjanie. Sborna jest bowiem mocna w każdym elemencie. Nie było jeszcze rywala, który był w stanie ją złamać. Pokazał to zwłaszcza półfinał, w którym "zmietli" z boiska Belgię. Czerwone Diabły nie były w stanie ani blokować, ani odbierać zagrywki, ani też przedzierać się przez blok. Trudno było wskazać słaby punkt Sbornej.
W pierwszym secie Rosjanie szybko wypracowali sobie pięciopunktową przewagę, prowadząc 7:2. Różnica zaczęła jednak maleć później, gdy zawodnicy Sbornej dobili do 14. punktu. Niemcy potrafili zdobyć wówczas cztery kolejne oczka, doprowadzając do remisu. Wydawało się, że piętnasty punkt zdobędą Niemcy - tak początkowo uznali sędziowie, ale po challenge'u okazało się, że Michajłow trafił idealnie w linię i punkt powędrował na konto Rosjan. Podopieczni Siergieja Szlapnikowa później nie dali się już przegonić i wygrali tego seta pewnie, do 19.
W jakimś sensie historyczny, biorąc pod uwagę ten turniej, był drugi finałowy set. Siedemnasty set podczas tego turnieju był pierwszym, w którym Rosjanie musieli uznać wyższość rywali. Niemcy szybko osiągnęli przewagę wykorzystując błędy Rosjan, prowadząc w pewnym momencie nawet 14:8. Takiego dystansu Sborna nie była już w stanie odrobić - wręcz przeciwnie, to Niemcy byli w atakach skuteczniejsi, barierę 20. punktu przechodząc z przewagą aż ośmiu oczek. Było 23:15, gdy Rosjanie zaczęli odrabiać. Pięć punktów z rzędu pozwoliło doprowadzić do 23:20, a niemieckim kibicom przed oczami jawił się już kolejny przegrany set. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął jednak Grozer finalizując ostatni atak Niemców i doprowadzając do remisu.
Niezwykle zacięta była partia numer trzy. W niej długo jedni i drudzy szli łeb w łeb. Dopiero przy stanie 7:6 dla Rosjan zawodnicy trenera Szlapnikowa zdołali lekko Niemcom odskoczyć. Było 10:6, później 12:9, ale wtedy - głównie za sprawą fantastycznych ataków Grozera - udało się Niemcom wyrównać. Walka znów zaczęła się toczyć punkt za punkt. Przy rezultacie 21:21 końcówka seta zapowiadała się niezwykle emocjonująco. Wtedy najpierw Wołkow zdobył dla Rosjan ważny punkt, a po chwili asem serwisowym popisał się Żygałow. To okazał się kluczowy moment tego seta. Przy 22:24 Michajłow zakończył kontratak Rosji i to Sborna przybliżyła się do końcowego triumfu.
Zupełnie niespodziewany przebieg przybrał jednak set czwarty. Rosjanie zacięli się zupełnie na dziewiątym punkcie, pozwalając rywalom zdobyć aż siedem punktów z rzędu! W takich tarapatach, jak przy stanie 17:9 dla Niemców Rosjanie nie byli od dawna! Niemcy grali natomiast swój koncert. W rolę lidera, zgodnie z oczekiwaniami, wcielił się Grozer, a 20. punkt Niemcy zdobyli w momencie, gdy Rosja miała na swoim koncie ledwie 11 punktów. Ostatecznie Rosjanie zdobyli w tym secie 17 punktów, ale i tak wynik i przebieg tej partii można rozpatrywać w kategoriach dużej niespodzianki. Podobnie, jak w meczu o trzecie miejsce, również w finale o wszystkim decydować miał tie-break.
Wydawało się, że Niemcy mają już w decydującym secie Rosjan na widelcu. Ze stanu 0:2 podopieczni Andrei Gianiego doprowadzili do 5:2 - i chyba nikomu nie trzeba mówić, że znów kluczem do tych punktów był Grozer. Rosjanie zebrali się jednak w sobie i doprowadzili do 7:7, choć strony zmieniono przy przewadze reprezentacji Niemiec - było 8:7. Po przerwie Rosjanie zdobyli dwa z rzędu punkty, ale z prowadzenia długo się nie cieszyli - Niemcy błyskawicznie wyrównali. Później zawodnicy trenera Gianiego się jednak pogubili, co Rosjanie doskonale wykorzystali. Przed drugą przerwą w tie-breaku było już 12:9 dla Rosji. Było to przede wszystkim efektem problemów Niemców w fazie przejęcia. Zagrywkę zepsuł Butko, co było efektem urazu. Przy stanie 13:11 asem serwisowym popisał się natomiast Kaliberda i zrobiło się znów w krakowskiej hali gorąco. Świetny atak Michajłowa dał jednak moment później Rosji piłkę meczową. Żygałow trafił prosto w siatkę, a na zagrywkę po stronie niemieckiej wszedł Zimmermann. Tej piłki meczowej Rosjanie już nie zmarnowali. Świetna kontra pozwoilła im rozpocząć świętowanie!
Ogromne emocje do samego końca towarzyszyły dziś fanom siatkówki na całym świecie - a wszystko to na krakowskiej Tauron Arenie. Po pięciosetowym, fenomenalnym boju Kraków okazał się szczęśliwy dla Rosjan! To podopieczni Siergieja Szlapnikowa zostali złotymi medalistami siatkarskich Mistrzostw Europy!
Niemcy - Rosja 2:3 (19:25, 25:20, 22:25, 25:17, 13:15)
AD
Komentarze (0)
Najnowsze
-
22:02
Nie tylko linia 0. Po Krakowie pojadą trzy historyczne linie MPK
-
21:18
Wielkie emocje na Rynku Głównym. Tak wyglądał finał World Climbing Series
-
21:07
Iga Świątek odpada w 3. rundzie Wimbledonu. Polka przegrała z Alexandrą Ealą
-
20:00
Niedziela Nowoorleańska w Krakowie. Marek Bałata zaprasza na święto jazzu
-
19:39
Kraków podsumował pierwsze pół roku SCT. Są milionowe wpływy
-
18:06
Teatry uliczne opanowały Małopolskę. Widowiska zachwycają publiczność
-
17:01
"Nic nie zapowiadało tej tragedii”. Mieszkańcy Skawiny nie mogą uwierzyć w to, co się stało
-
16:10
Falstart Aleksandry Mirosław i sukces Natalii Kałuckiej. Historyczne zawody w Krakowie
-
16:03
Rowerem do skansenu „Magdalena” w Gorlicach. Tu narodził się przemysł, który zmienił świat
-
15:32
Odszedł Grzegorz Miętus. Polski świat skoków narciarskich w żałobie
-
14:20
Zwycięstwo Wisły Kraków z MFK Karviná w letnim sparingu
-
13:46
Dachowanie samochodu na obwodnicy Krakowa. Zakończyły się utrudnienia dla kierowców
-
13:37
Muzyka, która zostaje na długo. Rusza festiwal EMANACJE „Pogłosy”
-
12:53
Patryk Małecki o młodych piłkarzach, mentorstwie i powrocie do Wisły Kraków
-
12:46
Pijany żołnierz awanturował się w Tymbarku. Uszkodził komisariat i radiowozy policji
-
12:12
O włos od nieszczęścia w Krakowie. Z impetem wjechał na hulajnodze pod tramwaj
-
10:21
Kurz, pot i magia Beskidu Niskiego. Punktualnie o 10:00 wystartował V Gravel Beskidzki w Radocynie
-
08:22
„Biecz w mundurach”. Historia miasta zapisana w wojskowym suknie
-
06:59
Słoneczna sobota w Małopolsce, odpoczywamy od upałów
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 3. - Niewidzialny wróg. Choroby zakaźne w powojennym Krakowie
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze