- A
- A
- A
Mistrzostwa Europy 2016 w piłce ręcznej: Polska wygrała z Białorusią. ZDJĘCIA
Kolejny krok do półfinału - Polska pokonała Białoruś 32:27 w swoim drugim meczu drugiej fazy mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych.Zwycięstwo nad Białorusią 32:27 przybliżyło Polskę do gry w półfinale. W środę trzeba będzie wygrać z Chorwacją. Choć po dość niespodziewanym remisie 31:31 w rozegranym wcześniej meczu Macedonii z Norwegią może też wystarczyć nam remis. Pod warunkiem, że Francuzi przegrają lub zremisują z Norwegami. Wygrana Francji i zwycięstwo Polski w środowych meczach da nam awans, i to z pierwwszego miejsca w grupie.
Polacy wygrali z Białorusią bardzo pewnie, wygrana była nieco ułatwiona, gdyż po półtorej minuty gry boisko opuściła z powodu kontuzji największa gwiazda rywali Siarhiej Rutenka. W 11. minucie był jeszcze remis, ale już do przerwy prowadziliśmy sześcioma bramkami. W drugiej trener Michael Biegler dał trochę więcej pograć zmiennikom, ale tym razem nie było mowy o żadnym horrorze.
Przed potyczką z sąsiadami zza wschodniej granicy obawiano się czy presja wyniku i oczekiwań kibiców ponownie nie spęta nóg ekipie gospodarzy. Na Euro 2016 w Polsce najlepsze spotkanie rozegrali przeciwko Francuzom, kiedy byli na luzie i na boisku wszystko im się udawało. Białorusini od początku grali bardzo agresywną wysuniętą obroną, niezbyt lubianą przez biało-czerwonych. Nieźle spisywał się w bramce Sławomir Szmal, a w polskiej drużynie wreszcie zaczęły funkcjonować skrzydła. W efekcie Michał Daszek w siódmej minucie rzucając na 5:3 zaliczył swoje trzecie trafienie.
W 11. min po kilku prostych błędach goście wyrównali na 7:7. Polacy zwarli szeregi, ale ciągle nie mogli uciec na więcej niż dwie bramki. Dopiero w 17. min po udanej kontrze Michała Jureckiego prowadzenie zwiększyło się do 12:9. Trener Michael Biegler często dokonywał zmian w ustawieniu, przez co przeciwnicy zaczynali się gubić, nie wiedząc na kim skupić swoją uwagę. Przełom nastąpił między 22. a 26. minutą kiedy gospodarze zdobyli cztery gole z rzędu, a Szmal w międzyczasie obronił m.in. karnego. Dzięki temu wygrywali 17:11, a na minutę przed przerwą 19:12.
Drugą połowę biało-czerwoni rozpoczynali z zapasem sześciu goli (19:13). Widać, że miało to zbawienny wpływ na ekipę Michaela Bieglera. Rozpoczęli od dwóch goli, w tym skrzydłowego Adama Wiśniewskiego uzyskanego z pozycji obrotowego. Grając na luzie gospodarze stopniowo powiększali przewagę, w czym spory udział miał coraz lepiej spisujący się Szmal, którego nazwisko raz po raz skandowała cała Tauron Arena Kraków.
W 41. min było już 25:16. Białorusini nie mieli większej ochoty do gry, a Polacy zagrzewani do walki przez publiczność konsekwentnie pilnowali wyniku. Selekcjoner dał pograć tym, którzy wcześniej nie mieli zbyt wielu okazji pokazać się fanom. M.in. drugi mecz na Euro zagrał Maciej Gębala (z Norwegami był na boisku tylko 31 sekund), a w bramce pojawił się Piotr Wyszomirski.
Zmiennicy jednak nie spełniali oczekiwań Bieglera i przy stanie 28:21 w 53. min poprosił o czas, w trakcie którego udzielił ostrej reprymendy swoim graczom. Mimo to przewaga topniała, ale nie na tyle, żeby obawiać się o końcowy rezultat. Cztery minuty przed ostatnią syrena kibice odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego, a gdy pozostało półtorej minuty skandowano „Dziękujemy!”. Ostatecznie wygrana 32:27 i Polska ciągle w walce o sferę medalową.
Polska – Białoruś 32:27 (19:13).
Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski – Michał Jurecki 9, Michał Szyba 6, Michał Daszek 5, Kamil Syprzak 3, Karol Bielecki 2, Piotr Chrapkowski 2, Piotr Grabarczyk 2, Adam Wiśniewski 2, Przemysław Krajewski 1, Maciej Gębala 0, Rafał Gliński 0, Bartosz Konitz 0, Krzysztof Lijewski 0, Jakub Łucak 0.
Białoruś: Wiaczasław Sołdatenko, Alieksiej Kiszoł – Siarhiej Szyłowicz 6, Barys Puchowski 5, Andriej Jurynow 4, Artiom Karałek 4, Uładzisław Kulesz 4, Aleksiej Chadkiewicz 3, Maksim Baranow 1, Dmitrij Nikulenkow 0, Aleksander Pacykailik 0, Siarhiej Rutenka 0, Aleksander Titow 0.
MS/RK/PAP
Komentarze (0)
Najnowsze
-
12:59
"Chorób zakaźnych jest bardzo dużo". Szczepienie to najlepsza ochrona przed wakacyjnymi chorobami
-
12:52
Skandal na Zakrzówku w Krakowie. Imprezowicze upiekli na grillu... gniewosza plamistego
-
12:11
Utrudnienia na A4 pod Krakowem. Zderzyły się ciężarówka i osobówka
-
12:06
Zarządzanie najmem mieszkania w Krakowie – co właściciel powinien wiedzieć przed oddaniem lokalu pod opiekę?
-
12:00
Góra Świętego Marcina czeka na rewitalizację. Miasto chce odbudować arsenał
-
11:57
Ceny paliw na stacjach w Małopolsce
-
11:47
Koniec niższego VAT-u na paliwa. Kierowcy zaskoczeni podwyżkami cen
-
11:03
Andrzej Bargiel zjechał z Nanga Parbat. Historyczny wyczyn małopolskiego skialpinisty
-
10:40
Krew za kawę, deser czy napój? Rozpoczęła się akcja krakowskiej gastronomii
-
09:51
Śmierć Waldemara Jasińskiego "Górala". Są wyniki sekcji zwłok biznesmena o mrocznej przeszłości
-
09:46
Ostrzeżenie dla Krakowa i Małopolski: będzie niebezpiecznie, możliwe przerwy w dostawie prądu
-
09:05
Nowy rozdział Lewandowskich. Wielki transfer Roberta i poruszające wyznanie Anny
-
08:59
Sąd unieważnił zakaz fajerwerków w Krakowie. Uchwała radnych była niezgodna z prawem
-
08:51
Największe święto religijne regionu. W Tuchowie rusza Wielki Odpust
-
08:15
Andrzej Gut-Mostowy (PiS): "To przesada, że rynek pracy w Zakopanem bazuje na Ukraińcach"
-
08:01
Kolejna duża planetoida w pobliżu Ziemi - już w sobotę
-
07:43
Tarnów: autobus na Wałowej opóźniony. Elektryk uległ awarii
-
07:21
Ratownicy wrócili nad Jezioro Rożnowskie. Nad Klimkówką kąpieliska nie będzie
-
06:55
Hotel, który stał się legendą. Marka Radia Kraków dla wyjątkowej wystawy
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze