Celem zespołu jest przede wszystkim utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej - mówi trener "Smoków" Konrad Jarosz. "Wiemy, że nie jesteśmy jeszcze w stanie walczyć o najwyższe pozycje. Postaramy się jednak sprawić kilka niespodzianek” - powiedział szkoleniowiec krakowian.
W stolicy Małopolski nie brak teraz młodych, zdolnych zawodników grających w rugby. Jednak ma to swoje minusy. Jarosz miał latem problem ze zorganizowaniem planu zajęć ze względu na licznie wyjazdy graczy na turnieje czy zgrupowania młodzieżowych kadr narodowych. Dlatego - jak powiedział trener - postawa jego podopiecznych, w pierwszym meczu ligowym (w sobotę ze Skrą Warszawa) jest wielką niewiadomą.
Rzecznik krakowskiego klubu Kajetan Cyganik podkreśla, że z zespołu nikt nie odszedł. „Do rozgrywek ligowych zostanie zgłoszonych 45 zawodników. Do pierwszej drużyny dołączono sześciu graczy, którzy zdobyli mistrzostwo Polski juniorów. Są to: Artur Bryl, Jacek Kozioł, Marcin Morus, Jakub Syska, Mateusz Polakiewicz, Michał Szwarc” .
Poza tym w trzech lub czterech pierwszych meczach ligowych Juvenię wzmocni przebywający na stałe w Belgii Adam Grabski (zgodę na to wyraził jego klub z tamtego kraju). W 2018 r. były gracz "Smoków" wyjechał z Polski, ale korzystając z przerwy w rozgrywkach belgijskich zdecydował się wrócić "na chwilę" do krakowskiego zespołu. Po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją do gry wraca Carlos Canizales.
W poprzednim sezonie krakowianie zakończyli rozgrywki na siódmym miejscu.
PAP/MS/RK