"Wydaje się, że tutaj zbyt późno powiadomiono wszystkie służby. Minęło kilkadziesiąt godzin. Gdy awaria wymyka się spod kontroli, oczyszczalnia powinna niezwłocznie powiadomić straż pożarną, a także władze danego miasta. Obawiamy się, że oczyszczalnie te procedury traktują nieco po macoszemu. Chcemy więc dokonać przeglądu" - wyjaśnia Agnieszka Borowska z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Dodała, że w przyszłym roku osobne kontrole w oczyszczalniach związane z pozwoleniami wodno-prawnymi będą prowadziły Wody Polskie.
Kontroli, której domaga się GIOŚ nie będzie w Krakowie. Jak wyjaśnia Robert Żurek - rzecznik wodociągów, bezpieczeństwo zapewnia nowoczesny sprzęt i dobrze przeszkoleni ludzie. "Tego typu kontrole, a właściwie rutynowe działania, prowadzone są na bieżąco. Jeżeli chodzi o zabezpieczenia naszych centralnych oczyszczalni ścieków, to w razie jakiejkolwiek awarii jesteśmy w stanie przepiąć przepływ ścieków do innego ciągu. Tym samym daje to szansę na usunięcie takiej awarii i nie stwarza zagrożenia wycieku ścieków poza oczyszczalnię" - tłumaczy Żurek.
Na kontrolę gotowe są za to tarnowskie wodociągi, choć prezes Tadeusz Rzepecki nie kryje zaskoczenia tym, że kontrolowane są właśnie oczyszczalnie. "Nie to było przyczyną awarii w Warszawie. Aczkolwiek w każdej chwili jesteśmy w stanie pokazać, jak działamy w takich sytuacjach u nas" - deklaruje Rzepecki.
Tarnowskie procedury bezpieczeństwa przypominają scenariusz, którym posługuje się oczyszczalnia ścieków w Nowym Sączu. "W przypadku awarii któregokolwiek z urządzeń na którymkolwiek z ciągów, pracę przejmuje ciąg nieuszkodzony. Mamy wtedy czas na usunięcie awarii. Cała oczyszczalnia podlega monitoringowi wizyjnemu, operator oczyszczalni przez całą dobę ma informacje o stanie pracy każdego z urządzeń" - wyjaśnia Łukasz Iljuczonek, kierownik oczyszczalni ścieków przy ulicy Tarnowskiej w Nowym Sączu.
Na ewentualną awarię gotowa jest też gruntownie zmodernizowana oczyszczalnia w Gorlicach. "Mamy procedury na wypadek awarii, mamy zbiornik retencyjny, mamy również ewentualnie możliwość uruchomienia przelewu. To jest głównie stosowane w przypadku powodzi. Zawsze jednak informujemy o danej sytuacji WIOŚ" - zapewnia zastępca burmistrza Łukasz Bałajewicz.
Przypomnijmy, że w wyniku sierpniowej awarii dwóch kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do leżącej na prawym brzegu Wisły oczyszczalni 'Czajka', w ciągu kilku dni do rzeki zrzucono ponad 3 miliony 600 tysięcy metrów sześciennych surowych ścieków zawierających również ścieki przemysłowe. To doprowadziło do katastrofy ekologicznej w Wiśle.
Oczyszczalnie w największych małopolskich miastach przekonują, że nie ma powodu do obaw, bo są przygotowane na ewentualną awarię ściekową. Przedstawiciele Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska podkreślają, że po tym co wydarzyło się w stolicy - mają wątpliwości do co jakości i zastosowania tych procedur bezpieczeństwa.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Joanna Orszulak/ko,ew)