Intensywne opady śniegu spodziewane są w powiatach: limanowskim, myślenickim, nowotarskim, oświęcimskim, suskim, tatrzańskim i wadowickim. Szacuje się, że od godzin wieczornych dzisiejszego dnia do wczesnych godzin rannych w środę, pokrywa śnieżna może przyrosnąć miejscami od 20 do 30 cm. W powiatach gorlickim, nowosądeckim oraz Nowym Sączu może spaść od 10 do 20 cm śniegu.
Spodziewane są tu także zawieje i zamiecie śnieżne. Prędkość wiatru w porywach może osiągać 60 km/h. Ostrzeżenie przed silnym wiatrem pierwszego stopnia obowiązuje od godzin wieczornych we wtorek do środy rano i obejmuje Nowy Sącz oraz powiaty: limanowski, myślenicki, nowotarski, oświęcimski, suski, tatrzański, wadowicki, gorlicki i nowosądecki.
Wojewoda małopolski Łukasz Kmita zwrócił się do zarządców dróg o pełną mobilizację sił i środków.
"Przypominam też o podstawowych zasadach bezpieczeństwa na drogach, choćby o dostosowaniu prędkości do warunków. Pamiętajmy, że wszelkim opadom towarzyszy zmniejszona widoczność na drodze, dlatego tak ważne jest to, aby piesi nosili odblaski. W takich dynamicznych sytuacjach pogodowych ważne jest też chociażby to, aby mieć naładowany telefon na wypadek przerwy w dostawie prądu" – przypomniał wojewoda małopolski Łukasz Kmita w przesłanym PAP komunikacie. "Niestety zapowiada się niespokojna noc. Służby są w pełnej gotowości do wzmożonych działań" – podsumował wojewoda.
W wyniku zawiei i zamieci śnieżnych, które nawiedziły Małopolskę w ostatnich dniach, zostały powalone drzewa, uszkodzone budynki, zerwane lub uszkodzone linie telefoniczne i energetyczne. Wśród 800 interwencji straży około 100 dotyczyło częściowych uszkodzeń dachów. Najwięcej razy straż pożarna interweniowała w Krakowie, Nowym Sączu, Wadowicach, Tarnowie i powiecie limanowskim. Większość zgłoszeń dotyczyła pomocy w usuwaniu wiatrołomów, zabezpieczenia budynków oraz linii energetycznych i telefonicznych.