W Limanowej trwa zbiórka podpisów pod referendum w sprawie odwołania burmistrzyni, a głównym powodem ma być fatalna sytuacja finansowa miasta. Urzędująca burmistrz winą za brak pieniędzy obarcza swoich poprzedników i rzekome przeinwestowanie.
Z takimi zarzutami nie zgadza się były burmistrz Władysław Bieda, wraz ze swoim zastępcą. W liście otwartym twierdzą, że zostawili miasto w stabilnej kondycji, a obecna dziura w budżecie to efekt rozrzutności nowej ekipy i drastycznego wzrostu kosztów funkcjonowania samorządu.
Byli włodarze żądają oficjalnego sprostowania. W przeciwnym razie sprawa trafi do sądu.