– Wystawa pszczół, miodów, bardzo atrakcyjne przedmioty do kupienia. No i fajna zabawa dla dzieci – mówiła jedna z uczestniczek.
Niektórzy na święto trafili przypadkiem.
– Przyjechaliśmy tutaj, żeby zwiedzić skansen i Miasteczko Galicyjskie. To było miłe zaskoczenie, bo nie wiedzieliśmy o tym wydarzeniu. Bardzo fajne święto, dużo miodu, więc jest bardzo słodko – mówiła turystka.
Jak dodawali uczestnicy, miód często gości także w ich domach.
– Mój mały synek jest zwolennikiem miodów. Uwielbia je, praktycznie codziennie je miód na kanapce. Dobre, bo słodkie i przede wszystkim zdrowe – mówiła jedna z odwiedzających.
Nie tylko degustacja
Celem Małopolskiego Święta Pszczoły była również edukacja. Uczestnicy mogli wziąć udział w warsztatach, grach edukacyjnych i wykładach poświęconych życiu pszczół oraz ich znaczeniu dla środowiska.
Animatorzy pokazywali między innymi, jak budować specjalne hotele dla dzikich zapylaczy, a także opowiadali o roślinach miododajnych.
Małopolskie Święto Pszczoły zorganizował Karpacki Związek Pszczelarzy. Partnerami wydarzenia były Fundacja Apikultura, Pogórski Związek Pszczelarzy w Tarnowie oraz Wojewódzki Związek Pszczelarzy w Krakowie.