Absolwenci półrocznych szkoleń organizowanych przez Małopolską Szkołę Gościnności w Myślenicach musieli zdać egzamin zawodowy przed Izbą Rzemieślniczą w Katowicach.
– Zawodem bacy i juhasa cały czas interesuje się bardzo wiele osób. Już na początku roku, podczas rekrutacji na tegoroczny kurs, zabrakło miejsc i musieliśmy utworzyć listę rezerwową. Wiemy już, że w przyszłym roku również uruchomimy szkolenia – powiedziała PAP koordynatorka kursów Sabina Cygan.
Jak zaznaczyła, osoby kończące szkolenia w większości podejmują później pracę przy wypasie owiec i produkcji tradycyjnych serów, w tym oscypków. Często kontynuują w ten sposób rodzinne tradycje pasterskie, przekazywane z pokolenia na pokolenie.
– Są wśród nich ludzie, którzy od dziecka znają bacówki, bo ich dziadkowie i rodzice zajmowali się pasterstwem. Są też osoby, które wracają do rodzinnych korzeni, odkrywając tradycję przerwaną w poprzednim pokoleniu. Łączy ich pasja i przywiązanie do tego zawodu – oceniła Cygan.
Jak dodała, choć juhasowanie jest pracą sezonową i część osób rezygnuje z niego z powodu potrzeby uzyskiwania całorocznych dochodów, szkolenia mają realny wpływ na dostępność pracowników na bacówkach.
– Absolwenci rzeczywiście zostają w zawodzie i pracują przy owcach oraz wyrobie oscypków. Cieszy nas również to, że coraz więcej kobiet decyduje się na tę drogę i bardzo dobrze radzi sobie w pasterskiej pracy – podkreśliła koordynatorka.
Z danych Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach wynika, że po uwzględnieniu tegorocznych absolwentów liczba baców w Polsce wynosi 189 - w tym 12 z tytułem mistrzowskim; juhasów jest 116. W zawodzie kwalifikacje posiada 28 kobiet.
Kursy dla przyszłych baców i juhasów organizuje od 2017 r. Małopolskie Centrum Kształcenia Zawodowego przy Małopolskiej Szkole Gościnności w Myślenicach. Zajęcia teoretyczne odbywają się w trybie weekendowym w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Nowym Targu. Uczestnicy zdobywają również praktyczne doświadczenie w bacówkach na Podhalu.
Kandydaci na juhasów odbywają 150-godzinny staż w bacówkach, podczas którego uczą się m.in. opieki nad stadem, dojenia owiec oraz wyrobu bryndzy i oscypków. Szkolenia są bezpłatne i finansowane ze środków województwa małopolskiego.
Kursy kończą się egzaminem czeladniczym lub mistrzowskim przed Izbą Rzemieślniczą w Katowicach. Zawody bacy i juhasa zostały wpisane do oficjalnej klasyfikacji zawodów w Polsce w 2010 r.
Bacowanie, czyli praktyka kulturowego wypasu owiec, znajduje się na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego od 2022 r.