Nowe przystanki na trasie „Szczucinki”
Wstępnie wytypowano już miejsca, w których mogłyby zatrzymywać się pociągi. Nie wszystkie będą jednak pokrywać się z lokalizacjami dawnych przystanków.
– Będą proponowane przystanki tam, gdzie skupiska mieszkańców są największe. Może to prowadzić do wyłączenia tych, które dawniej funkcjonowały, ale w ich otoczeniu nie było zabudowy mieszkalnej – wyjaśnia burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej Krzysztof Kaczmarski.
Wśród rozważanych lokalizacji wymieniane są Dąbrowa Tarnowska, Łęg, Żabno i Klikowa. Ostateczna liczba przystanków oraz odległości między nimi pozostają przedmiotem rozmów.
Kolejarze chcą również ograniczyć liczbę przejazdów kolejowo-drogowych na odcinku z Tarnowa do Dąbrowy Tarnowskiej. Ma to umożliwić zwiększenie prędkości pociągów i skrócenie czasu podróży.
Z Żabna do Krakowa lub Rzeszowa w godzinę?
Samorządowcy przekonują, że o powodzeniu reaktywowanej linii zdecydują przede wszystkim czas przejazdu i dogodne przesiadki w Tarnowie.
Plan zakłada skoordynowanie rozkładu jazdy „Szczucinki” z połączeniami dalekobieżnymi, tak aby pasażerowie nie musieli długo czekać na kolejny pociąg.
– Gdyby udało się skorelować przejazdy „Szczucinki” i pociągów dalekobieżnych, pasażer przyjeżdżający rano do Tarnowa miałby trzy, cztery minuty na przesiadkę na inny peron. Wtedy od momentu wejścia do pociągu w Żabnie w ciągu godziny można byłoby wysiąść w centrum Krakowa albo Rzeszowa – przekonuje burmistrz Żabna Tomasz Kijowski.
To na razie planowane rozwiązanie, uzależnione od przyszłego rozkładu jazdy i organizacji połączeń.
Kiedy ruszy odbudowa „Szczucinki”?
Poniedziałkowe spotkanie ma być kolejnym krokiem w kierunku ogłoszenia przetargu na realizację inwestycji. Na razie nie wiadomo jednak, czy uda się rozpocząć procedurę przetargową jeszcze w tym roku.
W pierwszym etapie rozważane jest przywrócenie ruchu na odcinku Tarnów – Dąbrowa Tarnowska. Odbudowa dalszej części trasy, prowadzącej do Szczucina, wymagałaby odtworzenia torów na niektórych fragmentach linii.
Jak podkreśla Dorota Szalacha z biura prasowego PKP PLK, kluczowe będą ustalenia z samorządami oraz decyzje dotyczące przyszłych przewozów.
– Celem jest wypracowanie wspólnego stanowiska. Przedmiotem ustaleń będą także kwestie dotyczące lokalizacji przystanków. Po uzyskaniu deklaracji samorządów, a także po podjęciu decyzji przez organizatora przewozów, marszałka województwa, w sprawie daty uruchomienia przewozów i konkretnej liczby pociągów, ogłosimy przetarg na wykonanie prac – wyjaśnia Dorota Szalacha.
„Szczucinka” nie wozi pasażerów od 2000 roku
„Szczucinka” to potoczna nazwa linii kolejowej nr 115, łączącej Tarnów ze Szczucinem przez Żabno i Dąbrowę Tarnowską.
Trasę uruchomiono w 1906 roku. Przez dziesięciolecia korzystali z niej mieszkańcy regionu, dojeżdżający między innymi do pracy i szkół.
Ruch pasażerski zawieszono w 2000 roku. Teraz, po 26 latach, trwają przygotowania do jego przywrócenia, choć na początek tylko na części historycznej trasy.