- A
- A
- A
"Nie wyobrażamy sobie Sokolicy bez sosny". Rozmowa z przedstawicielem Pienińskiego Parku Narodowego
Dla miłośników polskich gór, a w szczególności Pienin, ważne jest tylko jedno pytanie – czy sosnę rosnącą na szczycie Sokolicy uda się uratować? Pień drzewa został poważnie uszkodzony przez podmuch z wirnika helikoptera TOPR, który prowadził tam akcję ratowniczą. Przedstawiciele Pienińskiego Parku Narodowego zapewniają, że zrobią wszystko by najsłynniejszy widok nie zniknął z pienińskiego szczytu."Uszkodzenie rzeczywiście jest poważne. Zniszczona została górna gałąź, ale i pień drzewa. Podejmiemy próby ratunku. Jesteśmy w kontakcie ze specjalistami w dziedzinie, dendrologami, ekspertami w zakresie chriurgii drzew. Ci wypowiedzą się, czy jesteśmy w stanie zabezpieczyć drzewo" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Andrzej Kowalski, kierownik działu udostępniania PPN do zwiedzania.
Wciąż nie milknie dyskusja na temat okoliczności zniszczenia drzewa, które przez lata opierało się różnym warunkom atmosferycznym. Sosnę zniszczył podmuch z wirnika helikoptera TOPR, który prowadził tam akcję ratowniczą. "To zupełnie wyjątkowa sytuacja, chodziło o ratowanie życia. W tym wypadku jednak doszło do dużego podmuchu pochodzącego z maszyny, co ważne pod kątem pionowym. Naturalne wiatry nie są tak silne i nie wieją w kierunku pionowym" - tłumaczy pracownik parku. "Dostaliśmy ogromną ilość sygnałów w sprawie sosny, wszystkie z apelem o jej ratowanie. Była nawet propozycja wydrukowania nowego drzewa w drukarce 3D. My oczywiście jesteśmy pracownikami parku, chronimy dziką przyrodę. Naszym priorytetem pozostaje jednak uratowanie drzewa" - zapewnia Andrzej Kowalski.
Jak oszacowano, najstarsza sosna rosnąca na zboczach Sokolicy liczy ok. 570 lat. Najsłynniejsze drzewo wyłączono z badania obawiając się, że ingerencja w pień może je osłabić.
(Sławomir Wrona/ew)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
06:05
Polscy siatkarze zagrają o finał Mistrzostw Europy. Rywalem Słowenia
-
21:53
Jakub Krzyżanowski z nowym kontraktem. Filar defensywy na dłużej w Wiśle Kraków
-
20:37
Tarnów gra w „Nocach i dniach”. Filmowa scenografia może zostać w mieście na dłużej
-
18:51
Premier wsparł w Krakowie Piątkowską. "Być ambitnym prezydentem ambitnego miasta to robota dla herosa"
-
18:33
Tato skończył "Ironmana", więc chcę i ja...
-
18:19
Kiedy sprawca przestaje być człowiekiem, a zaczyna być narodowością? Karol Wilczyński o ataku w Jarosławiu
-
17:31
Daria Gosek-Popiołek rozpoczyna finisz kampanii. Wsparli ją czołowi politycy Lewicy
-
16:56
Nie będzie na razie bloku przy Rynku Dębnickim. Sprawa wraca do prezydenta Krakowa
-
16:39
XV Zakopiańskie Prezentacje Artystyczne "Pępek świata" Teatru Witkacego
-
16:12
Zakopane popiera „prawo śniegu”, ale chce większej ochrony właścicieli gruntów
-
15:05
Tramwaj do Mistrzejowic wreszcie rusza. Pierwsze kursy już w sobotę
-
14:56
Coraz trudniejszy dostęp do fizjoterapii. "Dzieci są późno diagnozowane"
-
14:48
Cztery dzielnice zamiast 18. Sławomir Pietrzyk proponuje nowy podział Krakowa
-
14:36
Skład Intercity wykoleił się w Prokocimiu. Na miejscu pracują służby
-
14:26
Sympatyczne tylko z wyglądu. Fotopułapka nagrała jenoty w Beskidzie Sądeckim
-
14:14
Tragiczny pożar w Zakopanem. W spalonej przyczepie kempingowej znaleziono ciało
-
14:07
Wypadek na DK28. Dwie osoby ranne, tworzą się korki
-
14:01
Z Krakowa wyjechała z płaczem, a potem zdobyła dwa Noble. Skłodowska i zapomniana historia UJ
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 15 - Medycyna w mundurze
-
15:05
Jedna skóra, kilka chorób? Dlaczego zmiany skórne nie zawsze mają jedną przyczynę
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze