Ma puszyste futro i sympatyczny wygląd, ale jego obecność nie jest dobrą wiadomością. W lasach Beskidu Sądeckiego pojawiły się jenoty. Dwa osobniki zarejestrowała jedna z fotopułapek.
Nadleśniczy Nadleśnictwa Nawojowa Wojciech Kurzeja przypomina, że jenot jest gatunkiem inwazyjnym. Konkuruje z rodzimymi drapieżnikami o pokarm i schronienie, a jego obecność może być zagrożeniem także dla innych zwierząt i lokalnych ekosystemów.
– Jenot jest gatunkiem inwazyjnym w Polsce. Wypiera rodzime drapieżniki, takie jak lis czy borsuk. Walczy o pokarm i schronienie. Jest wszystkożerny, niszczy lęgi ptaków gniazdujących na ziemi, poluje na płazy, gady i drobne ssaki, więc jest gatunkiem bardzo niebezpiecznym – tłumaczy Kurzeja.
Jenoty sprowadzono w latach 50. XX wieku z Azji na tereny ówczesnego Związku Radzieckiego, między innymi dzisiejszej Litwy, Białorusi i Ukrainy. Dobre warunki i dostęp do pożywienia sprawiły, że zaczęły się rozmnażać i rozszerzać swój zasięg. Do Polski dotarły prawdopodobnie przez Puszczę Białowieską. Dziś ich występowanie notowane jest w całym kraju.