Zimno potęguje wiatr, który na szczytach może osiągać nawet 100 kilometrów na godzinę. Śnieg długo się nie utrzyma, jednak niewykluczone, że jutro turyści zobaczą miejscami poprószone na biało krajobrazy – mówi Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego.
- Jutro o poranku jak słońce wyjdzie, zrobi się bezchmurnie. Te szczyty może będą zabielone, natomiast to jest śnieg, który spadł powyżej dwóch tysięcy czterystu metrów, więc na szlakach turystycznych nie spodziewajmy się większych oblodzeń. Jeżeli ktoś planuje bardzo wczesne wyjście, no to musi liczyć się z tym, że na szlakach będzie mokro, może być trochę bardziej ślisko, więc na pewno trzeba zwrócić na to uwagę. Szczególnie jeżeli to jest szlak na Przełęcz pod Chłopkiem, na Rysy
Od jutra (25 lipca) pogoda w Tatrach zacznie się poprawiać. Na szlakach może być jeszcze ślisko i błotniście, ale w niedzielę wróci letnia aura. W Zakopanem termometry mogą pokazać nawet 27 stopni.