W Tarnowie jeden z mężczyzn, który odpalał fajerwerki na płycie tarnowskiego Rynku, został ranny i przewieziono go do szpitala.
Poza tym strażacy byli wzywani go gaszenia pożarów krzewów, które zapalały się od fajerwerków m.in. w Chojniku, Tarnowie, Brzozówce, Rzuchowej i Śmignie. Podobne interwencje zanotowano w Woli Dębińskiej i Szczurowej w powiecie brzeskim.
W sumie – wskazał Ciepły – ostatniej doby strażacy wyjeżdżali do interwencji 67 razy, z czego 65 dotyczyło pożarów. Paliły się m.in. budynek gospodarczy w Bobrku (pow. oświęcimski) i zabudowania gospodarcze w Spytkowicach (pow. nowotarski). Najwięcej interwencji odnotowano w Krakowie – 60, potem w Wadowicach – 13 oraz Oświęcimiu i Tarnowie – po 11.
Rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń ocenił, że noc sylwestrowa w regionie była spokojna. Nie odnotowano poważniejszych wydarzeń o charakterze kryminalnym. W trakcie nocnych kontroli zatrzymano czterech nietrzeźwych kierowców, doszło też do wypadku samochodowego w powiecie wielickim, w którym jedna osoba została ranna.
W Krakowie po raz kolejny władze miasta zrezygnowały z organizacji sylwestra. Zgodnie z tradycją wiele osób witało Nowy Rok na Rynku Głównym. Tłumnie było też na Kopcu Krakusa w Podgórzu.