Najpierw upadł, a później spadł stromym zboczem, około 50 metrów. GOPR-owcy udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy i wezwali śmigłowiec Tatrzańskiego Pogotowia - informuje Tygodnik Podhalański. Kluczowa okazała się także interwencja świadków zdarzenia udzielili mu pomocy do czasu przybycia służb.
Uważajmy w górach: po ostatnich opadach deszczu - szlaki są błotniste i bardzo śliskie. Dodatkowo - w wyższych partiach mogą występować oblodzenia. Niewykluczone są też opady śniegu.
Warto jeszcze przypomnieć, że czerwony szlak turystyczny na odcinku Skrajny Granat - Krzyżne - jest zamknięty ze względu na wymianę łańcuchów.