Małopolskie biblioteki uzbrajają siebie i swoich pracowników. Muszą spełnić szereg wytycznych po to, aby bezpiecznie wypożyczyć książkę. Nie chodzi tylko o maseczki czy środki do dezynfekcji. Każde stanowisko bibliotekarza musi zostać wyposażone w specjalną pleksę, tarnowskie biblioteki wciąż czekają na jej dostawę - dlatego w Tarnowie miejskie biblioteki rusza dopiero za kilka dni.
"Pierwsze z tych środków ochronnych, których potrzebujemy, zostały już zamówione jakiś czas temu, natomiast termin oczekiwania na realizację pewnych zamówień, zwłaszcza tego typu, jest wydłużony - na przykład czekamy już ponad tydzień na te przegrody z pleksi, żeby je móc zacząć montować" - mówi Ewa Stańczyk, dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie.
W Krakowie jest podobnie: "Liczymy że uda nam się powoli wystartowac do końca tygodnia" - przyznaje Piotr Wasilewski, rzecznik prasowy Biblioteki Kraków.
"Z końcem tego tygodnia chcemy otworzyć pierwszych kilka filii, dużych filii, a na początku następnego kolejne i potem już sukcesywnie 26 placówek otworzyć, które będą funkcjonowały w systemie dwuzmianowym - to jest od 8:30 do 19 z godzinną przerwą na dezynfekcję i zmianę pracowników" - mówi Wasilewski.
Zgodnie z wytycznymi bowiem w bibliotekach pracownicy powinni pracować na zmiany. Powinna zostać także wydzielona tzw „droga brudna”, czyli miejsce zwrotu książek oraz „droga czysta” dla książek wypożyczanych z biblioteki. A zwracane książki będę trafiać do kwarantanny.
"Książki zwracane będą w woreczkach przeźroczystych. Ktoś, kto przychodzi zwrócić książki, od razu wkłada je w odpowiednio zaznaczone miejsce, skąd one są przenoszone w miejsce kwarantanny bez kontaktu z bibliotekarzem. Dopiero po 14 dniach my te książki możemy wziąć do ręki" - mówi Danuta Flaumenhaft dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Bibliotek w Skrzyszowie.
Czytelnicy nie będą mogli także szukać książek wśród półek - muszą je wcześniej wybrać telefonicznie lub mailowo. Jak działają biblioteki w nowej rzeczywistości mogą od poniedziałku sprawdzać mieszkańcy Chrzanowa - tamtejszej bibliotece najszybciej udało się sprostać wszystkim wymaganiom sanepidu. Jest już czynna, ale jak przyznaje Anna Siewiorek - dyrektorka MBP w Chrzanowie - skrócone zostały godziny jej otwarcia.
"Poniedziałek-środa od 8 do 15:30, a czwartek-piątek do 17:30, ponieważ będzie ten czas też przeznaczony na dezynfekcję w trakcie i po obsłudze czytelnika. Natomiast oczywiście będziemy dążyli stopniowo do powrotu do stałych godzin otwarcia, do ktorych czytelnicy są przyzwyczajeni" - wyjaśnia Siewiorek.
Co ważne, bibliotekarze podkreślają, że jeśli ktoś mimo wprowadzonych zasad bezpieczeństwa obawia się wizyty w bibliotece, a ma niezwróconą książkę, może termin jej oddania przedłużyć telefonicznie bez konsekwencji i kar .
W biblitokach po otwarciu będą obowiązywać podobne zasady jak w sklepach czy kościołach - czyli w środku będzie mogło byc jedynie kilka osób, reszta poczeka na swoja kolej przed wejściem.
(Agnieszka Wrońska/łk)