Zawiadomienie to dotyczy ewentualnych nieprawidłowości związanych z pracą Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach. Nieprawidłowości miały polegać na wykonywaniu zabiegów ponad limit kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz zawarciu umowy o świadczenie usług cateringowych na kwoty nieznajdujące ekonomicznego uzasadnienia
- wyjaśnia prokurator Tomasz Waszczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie
Prokuratura gromadzi dokumentację, po ich analizie zostanie podjęta decyzja co do wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Postępowanie, które się toczy, ma wyjaśnić, czy doszło do wyrządzenia szkody szpitalowi przez osoby odpowiedzialne za sprawy majątkowe placówki.
Zarząd powiatu wadowickiego na początku maja podjął decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu realizacji zabiegów w placówce, które nie są wykonywane w ramach kontraktu z NFZ. Decyzja została podjęta po tym, jak przedstawiono wyniki audytu wewnętrznego i ujawniono, że dług szpitala za zeszły rok i pierwszy kwartał obecnego wynosi aż 18 milionów złotych.
Część zadłużenia pochodzi właśnie z realizacji tzw. nadwykonań, zwłaszcza ortopedycznych - poinformowało starostwo.
Starty przynosi także porodówka i oddziały ginekologiczny oraz noworodkowy, które dyrekcja szpitala chciała zamknąć wraz z początkiem lutego. Po protestach, decyzja ta została wstrzymana, a oddziały nadal funkcjonują. Dyrektorka szpitala Barbara Bulanowska jest obecnie na zwolnieniu chorobowym. W miniony piątek zarząd powiatu zdecydował o wręczeniu wypowiedzenia dyrektorce.