Starostwo potwierdza, że Barbara Bulanowska otrzymała wypowiedzenie. Szpitalem kierowała od 2020 roku. Na razie nie ujawniono, kto tymczasowo przejmie obowiązki dyrektora.
O wadowickim szpitalu zrobiło się głośno na początku roku po decyzji dyrekcji o likwidacji porodówki oraz oddziałów: ginekologicznego i noworodkowego. Jako powód wskazywano niewielką liczbę urodzeń oraz zadłużenie oddziałów, które miały generować około miliona złotych strat miesięcznie.
Po protestach mieszkańców i pracowników decyzja została cofnięta. Problemy finansowe placówki jednak narastały. Po przeprowadzonym w lutym audycie wewnętrznym stwierdzono zadłużenie szpitala na poziomie 18 milionów złotych. Według starostwa wpływ na to miały między innymi zabiegi wykonywane poza kontraktem z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Władze powiatu podjęły wtedy decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu realizacji takich zabiegów. Jak informowało starostwo, w tym roku powiększyły one dług szpitala o kolejne miliony złotych.