W uroczystościach upamiętniających minione wydarzenia wzięli udział byli więźniowie obozów koncentracyjnych oraz przedstawiciele władz państwowych i samorządowych.
- A
- A
- A
Obchody 84. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów do KL Auschwitz
Z udziałem kilkunastu byłych więźniów w piątek w Harmężach i Oświęcimiu odbyły się uroczystości upamiętniające 84. rocznicę pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz. Patronat nad uroczystościami objął prezydent RP Andrzej Duda.Jak podkreśla Andrzej Kacorzyk, wicedyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau ludzie jadący pierwszym transportem nie mieli pojęcia o tym, gdzie zmierzają i co ich czeka:
- Pierwsze ofiary, które tutaj jechały, nie do końca wiedziały, co je może tutaj czekać. Zorientowali się dopiero po tym, jak ich wyrzucono z wagonów i "powitano" brutalnymi uderzeniami, niemieckimi komendami.
Cieszy mnie bardzo, że pamięć o tamtych dniach żyje i nie zapomina się o tym. To jest nasz patriotyczny obowiązek, aby wiedzieć, co tragicznego wydarzyło się w latach II wojny światowej.
- podkreślał Bogdan Bartnikowski, były więzień obozu Auschwitz-Birkenau.
Osoby, które dziś odwiedzają były obóz Auschwitz, nie kryją silnych emocji, jakie wywołuje w nich to miejsce:
Mówi się o masowej zagładzie, ale każda masowa zagłada ma w sobie indywidualność, więc warto posłuchać historii pojedynczych więźniów. W głowie się nie mieści, że to się mogło stać. To jest tak szczególne miejsce, które zobaczyć muszą wszyscy, aby już coś takiego się nie wydarzyło.
14 czerwca uważany jest za dzień, w którym zaczął funkcjonować KL Auschwitz. W Polsce obchodzony jest jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.
Jednym z miejsc dzisiejszych obchodów 84-tej rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów do niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz był teren Małopolskiej Uczelni Państwowej w Oświęcimiu. To tu byli więźniowie i przedstawiciele władz państwowych oraz samorządowych oddali hołd przed tablicą upamiętniającą te wydarzenia:
Tutaj przyjechał transport, który przywiózł pierwszych polskich więźniów m.in. z Tarnowa. Dlatego że obóz, który znamy, nie był jeszcze przygotowany na przyjęcie więźniów. Ważne jest, abyśmy czcili pamięć tych wszystkich przywiezionych więźniów. 84 lata tempu pod rampę wjechał pociąg z 728 więźniami politycznymi, którzy otrzymali rozkaz budowania KL Auschwitz
- mówili Mateusz Szpytma, zastępcą prezesa Instytutu Pamięci Narodowej oraz Sonia Grychtoł, rektor Małopolskiej Uczelni Państwowej w Oświęcimiu.
14 czerwca 1940 r. do KL Auschwitz z więzienia w Tarnowie dotarł pierwszy transport 728 polskich więźniów politycznych. Wśród deportowanych byli między innymi żołnierze Wojska Polskiego, którzy usiłowali się przedrzeć na Węgry, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, gimnazjaliści i studenci.
Spośród więźniów z pierwszego transportu wojnę przeżyło 239 osób. Jako ostatni z nich odszedł Włodzimierz Bujakowski. Zmarł 11 października 2020 r. w Cork w Irlandii. Pozostali zginęli w Auschwitz i innych niemieckich obozach lub ich dalszy los nie jest znany. Ogółem w Auschwitz Niemcy uwięzili około 150 tys. Polaków. Połowa z nich tam zginęła, a wielu kolejnych po przeniesieniu do innych obozów.
W pierwszym okresie istnienia obozu więzieni byli głównie Polacy, dla których Niemcy go założyli. W połowie 1942 r. ich liczba zrównała się z Żydami. Od 1943 r. liczba więźniów żydowskich stanowiła już większość. W KL Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln osób, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. Obóz Auschwitz został wyzwolony 27 stycznia 1945 r. przez Armię Czerwoną.
Organizatorami oficjalnych uroczystości oprócz Muzeum Auschwitz są między innymi samorządy, krakowski oddział IPN, fundacje i stowarzyszenia zajmujące się kultywowaniem pamięci o ofiarach, diecezja bielsko-żywiecka, franciszkanie, oświęcimskie Centrum Żydowskie i Stowarzyszenie Romów.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
17:38
Mieszkańcy sporej części Gorlic będą mieć na kłopoty z wodą
-
17:00
Sztuczna inteligencja w medycynie? „Bez walidacji to może być dramat”
-
16:57
Wykolejenie pociągu Polregio na trasie Kraków–Warszawa. Co zawiodło?
-
16:42
Wiktoria odbudowuje utracone relacje między naturą a człowiekiem
-
16:32
Kiosk, który jeździ, chociaż stoi. Spór o legalność piekarni przy ulicy Pachońskiego
-
16:23
Wisła Kraków znów bez goli w Turcji. Słupki ratowały Kołos
-
16:01
W 2025 r. mniej wypadków w Tatrach, ale więcej ciężkich urazów
-
16:00
Koleje Małopolskie kupują nowe pociągi. Pierwsze składy wyjadą na tory latem
-
15:34
Leczenie za pieniądze poza NFZ. Nowy pomysł na finansowanie krakowskich szpitali
-
15:24
Czy w krakowskim magistracie powstanie zespół antyhałasowy? Niewykluczone
-
15:03
Smog nad Krakowem
-
15:02
Zachowywał się podejrzanie, zwrócił uwagę policjantów. Miał ze sobą narkotyki
-
14:49
Pożyczka dla zadłużonych w świetle nowelizacji ustawy antylichwiarskiej
-
14:19
Ksiądz Piotr Studnicki wraca do pracy w krakowskiej kurii
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze