Na ścieżce prowadzącej na szczyt zwiedzający spotkają wystające pręty i kawałki gumowej maty podtrzymującej kopiec. Stan tego podejścia pozostawia więc wiele do życzenia. „Kiepsko to wygląda. Nawierzchnia jest coraz gorsza, można nawet powiedzieć, że grozi to wypadkiem” - przyznają mieszkańcy w rozmowie z reporterem Radia Kraków.
Ścieżka na szczyt Kopca Kraka w @krakow_pl jest w fatalnym stanie. Wystają metalowe elementy i porwana guma. Bardzo łatwo o potknięcie, a do tego źle to wygląda. Ostatni remont był tu 5 lat temu. @RadioKrakow pic.twitter.com/KdetC6ep8L
— Bartek Grzankowski (@BartG_ski) April 5, 2019
Ale fatalny stan ścieżki to nie jedyny problem kopca. „Trafiają nawet do nas zgłoszenia, że przy wejściu na kopiec potrzebny jest szlaban. Otwarta ścieżka kusi niektórych mieszkańców, by wjeżdżać na górę autem i urządzać sobie wyścigi. Otrzymywaliśmy zdjęcia głębokich bruzd wokół kopca. Ten teren powinien być lepiej chroniony. Jestem przeciwny szlabanom, ale lepsze to niż udawanie, że nie ma problemu - mówi Paweł Kubisztal ze stowarzyszenia Podgórze PL. Jak dodaje, z perspektywy czasu widać, że przeprowadzony tu pięć lat temu remont można było zrobić lepiej. Jakość i trwałość wykonanych prac pozostawia wiele do życzenia.
Po interwencji Radia Kraków, w piątek przy kopcu miał pojawić się inspektor krakowskiego Zarządu Zieleni Miejskiej. Pierwsze poprawki zapowiada już zastępca dyrektora tej instytucji, Łukasz Pawlik. „W ramach bieżącego przeglądu tego miejsca, będziemy zabezpieczać ścieżki. Erozja będzie postępować i pewne prace trzeba będzie powtórzyć” - wyjaśnia Pawlik.
Ale to nie jedyne zmiany, które pojawią się w tej okolicy. „Będziemy chcieli zastąpić ogrodzenie na bezpieczną barierkę. Dodatkowo w obrębie kopca są elementy małej architektury, które nie zostały dokończone. Chcemy też zamieścić tablice, które przybliżą historię tego miejsca” - mówi zastępca dyrektora ZZM.
Pierwsze poprawki mają być widoczne jeszcze przed Wielkanocą. Większy remont planowany jest dopiero w przyszłym roku.
Kopiec Kraka jest uważany przez niektórych za najstarszy zabytek Krakowa. Został usypany przez ludzi jeszcze przed nastaniem chrześcijaństwa w Polsce. Powód do dzisiaj pozostaje tajemnicą. Według legendy miał być miejscem pochówku założyciela miasta, księcia Kraka.
(Bartłomiej Grzankowski/ew)