Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wisła Kraków ukarana walkowerem za nierozegrany mecz 1. ligi piłkarskiej ze Śląskiem Wrocław. Komentarz prezesa Wisły

Komisja ds. Rozgrywek PZPN przyznała walkower dla Śląska Wrocław w meczu 24. kolejki Betclic 1. Ligi z Wisłą Kraków. Spotkanie zaplanowane na 7 marca nie odbyło się. Krakowski klub poinformował w dniu meczu, że jego drużyna nie przystąpi do gry. Niezależnie od decyzji regulaminowej, trwa jeszcze postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie.

Wisła Kraków ukarana walkowerem za nierozegrany mecz 1. ligi piłkarskiej ze Śląskiem Wrocław. Komentarz  prezesa Wisły
Fot. arch. Marek Lasyk

Posłuchaj Jarosława Królewskiego

Tak sytuację komentuje prezes klubu, Jarosław Królewski:

Moje stanowisko jest dość proste. Po pierwsze, jestem absolutnie zdziwiony, że we współczesnych czasach, we współczesnym sporcie, gdzie dominują zasadniczo szacunek i respekt, ktoś tak bardzo cieszy się – jak Wrocławianie – z tego, że otrzymali trzy punkty przy zielonym stoliku, podczas gdy wcześniej złamali kilkukrotnie regulamin, regulamin dyscyplinarny PZPN i warunki licencji. Jest to dla nas po prostu cyniczne i po prostu śmieszne. Natomiast, jeśli niektórzy lubią wygrywać przy zielonym stoliku, no to niech wygrywają. My mamy swoją agendę na ten temat. Będziemy się oczywiście od tej decyzji po otrzymaniu uzasadnienia odwoływać. W związku z tym tutaj sprawa jest całkowicie otwarta i jeszcze bardzo dużo przed nami ciekawych sytuacji. Poczekamy na decyzję Komisji Dyscyplinarnej z poniedziałku, więc spokojnie do tego podchodzimy. Proszę się też jakoś szczególnie tym nie ekscytować, długa droga przed nami.

Prezes Wisły chciał zawieszenia walkowera

Jeszcze w piątek rano Wisła Kraków chciała zawieszenia postępowania w sprawie walkoweru za mecz ze Śląskiem Wrocław. Prezes klubu, Jarosław Królewski złożył oficjalny wniosek o wstrzymanie decyzji o ukaraniu „Białej Gwiazdy” za niepojawienie się na boisku 7 marca.

Awantura po meczu, którego nie było. Wisła chce wstrzymania walkoweru

Radio Kraków

Mecz nie doszedł do skutku

Sobotni mecz 24. kolejki 1. ligi Śląsk Wrocław - Wisła Kraków nie doszedł do skutku. Piłkarze gospodarzy wyszli na boisko, ale nie przyjechała ekipa gości, na znak protestu przeciwko decyzji o niewpuszczeniu jej kibiców. Po 15 minutach oczekiwania sędzia odgwizdał koniec spotkania.

„Biała Gwiazda” nie przyjechała do Wrocławia, protestując w ten sposób przeciwko decyzji władz Śląska o niewpuszczeniu jej kibiców. Już w czwartek prezes i większościowy właściciel krakowskiego klubu Jarosław Królewski zapowiedział, że piłkarze Wisły nie pojadą do Wrocławia.

Całe zamieszanie rozpoczęło się od komunikatu Śląska, że nie wpuści na spotkanie z Wisłą zorganizowanej grupy kibiców z Krakowa. W odpowiedzi prezes Białej Gwiazdy zapowiedział, że w takim wypadku zespół Wisły nie pojawi się w sobotę we Wrocławiu. W tle są zaszłości między fanami obu drużyn.

Mecz Śląska z Wisłą nie doszedł do skutku

Kuba Niziński

Jarosław Królewski w Radiu Kraków: Śląsk Wrocław się skompromitował, musi zostać ukarany

- Myślę, że to jest spektakularny moment dla polskiego futbolu, ale też moment do zastanowienia się nad wieloma sprawami. Pokazuje on, że polska piłka nożna w wielu aspektach jest skostniała, zardzewiała i w wielu miejscach zepsuta. Dziś oczywiście mówimy o problemie kibiców Wisły Kraków, ale dla wielu będzie to też metafora tego, że trzeba iść dalej – być bardziej merytorycznym, nowoczesnym i przestać wszystko tłumaczyć regulaminami czy wymówkami. Trzeba kształtować przyszłość w sposób konstruktywny - mówił na antenie Radia Kraków prezes Wisły, Jarosław Królewski.

Zdaniem prezesa, największym przegranym całej sytuacji jest Śląsk Wrocław, który skompromitował się jako zarząd i management.

- Tym „cyrkiem” Śląsk zaszkodził przede wszystkim sobie. Te zdjęcia pójdą w świat i nie będzie opisywana Wisła Kraków, tylko powód, dla którego kibice Wisły nie zostali wpuszczeni na mecz - dodał.

Jarosław Królewski w Radiu Kraków: Śląsk Wrocław się skompromitował, musi zostać ukarany

Marcin Ryszka

Batalia przeniosła się do gabinetów

O dogłębną, prawną analizę tego wielowątkowego konfliktu pokusił się radca prawny Mateusz Stankiewicz. Ekspert rzucił zupełnie nowe światło na przepisy, tłumacząc bierność PZPN-u i obalając mity dotyczące gigantycznych kar.

Mecenas Stankiewicz podkreślił, że aby zrozumieć sytuację, trzeba bezwzględnie oddzielić od siebie dwa porządki prawne obowiązujące w polskiej piłce:

Regulamin rozgrywek to zbiór zasad organizacyjnych. Zobowiązuje on kluby do stawienia się na boisku we wskazanym terminie. Z tej perspektywy sprawa jest zero-jedynkowa: za nieprzystąpienie do meczu przepisy przewidują automatyczny walkower oraz relatywnie drobną karę finansową, która w realiach pierwszej ligi wynosi zaledwie około 3 tysięcy złotych. Postępowanie dyscyplinarne to swoisty "kodeks karny" związku, który ma charakter represyjny i służy do oceny intencji oraz konkretnych zachowań obu klubów. To właśnie na tym polu rozegra się prawdziwa batalia.

Batalia przenosi się do gabinetów. Prawnik analizuje prawny pat po bojkocie Wisły Kraków

Marcin Ryszka

"Bandyci rządzą polską piłką"

"Bandyci znów mają najwięcej do powiedzenia w polskiej piłce" – mówił na antenie Radia Kraków Szymon Jadczak, dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski. Jego zdaniem za decyzją o niewpuszczeniu kibiców Wisły Kraków na mecz ze Śląskiem Wrocław stoją środowiska pseudokibiców, a sprawa pokazuje bezradność instytucji państwa i władz piłkarskich.

"W polskiej piłce często jest tak, że piłkarze udają, że grają; trenerzy udają, że trenują; działacze udają, że działają. I tak to wszystko się kręci" - podsumował Jadczak.

Szymon Jadczak o aferze wokół meczu Wisły ze Śląskiem: "Bandyci rządzą polską piłką"

Piotr Łęgowski

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów