W paczce, która była doczepiona do balonów, znajdują się papierosy - potwierdza Radiu Kraków policja.
Dziś rano (1.05) w Iwkowej w powiecie brzeskim odnaleziono trzy niezidentyfikowane balony, pod którymi doczepiony był sporej wielkości pakunek. Znalazły się na krzewach jednej z posesji. Służby powiadomił jeden z mieszkańców. Pakunek jest z kontrabandą, ale nie stanowi zagrożenia dla mieszkańców - mówi reporterowi Radia Kraków Ewelina Buda z brzeskiej policji.
W tym momencie policjanci ściągnęli na ziemię ten pakunek. Sprawdziliśmy, w tym pakunku znajdowały się papierosy bez polskich znaków akcyzy. Policjanci oczywiście zabezpieczyli ten pakunek. Wykonane są na miejscu oględziny. Będziemy prowadzić postępowanie i sprawdzać, kto był nadawcą tego pakunku.
Mieszkańcy Iwkowej nie ukrywają zaskoczenia:
- Rano to było widać. Wystawało tam zza budynków, tam za składem na jakichś drzewach, samiutkim centrum. Trochę zdziwienie, trochę zaskoczenie. Bardziej zaskoczenie tym, że aż tutaj ten pakunek się znalazł, czyli dość dużej odległości od granicy, ale obrazek jakby znany z telewizji, z internetu, także spodziewaliśmy się, co to może być. To jakiś przemyt może z Ukrainy, bo tam dużo lubią przemycać tych papierosów. To była taka pierwsza myśl. Może z wiatrem to gdzieś ich zeszło z kursu, ale to nie wiadomo - mówili reporterowi Radia Kraków.
Pakunek trafił na komendę, gdzie śledczy dokładnie przeliczą, ile papierosów się w nim znajdowało. Według nieoficjalnych informacji Radia Kraków, mogło być ich nawet 150 tysięcy. Policjanci będą też prowadzić śledztwo, by ustalić, skąd on trafił do Iwkowej i kto był nadawcą paczki.