Kontrakt z opcją zabezpieczenia
O pomyślnym zakontraktowaniu zawodnika klub poinformował oficjalnie 11 sierpnia 2026 roku. Białek dołączył do drużyny ze stolicy Małopolski jako wolny gracz, po tym jak wygasła jego dotychczasowa umowa z niemieckim SV Darmstadt 98.
Z Wieczystą związał się umową w formule "1+1", co oznacza roczny kontrakt z możliwością przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy ze strony klubu. Taka konstrukcja umowy to wyraźne i zrozumiałe zabezpieczenie włodarzy zespołu na wypadek nawrotu problemów zdrowotnych napastnika. Przed finalizacją transferu Białek pomyślnie przeszedł poszerzone testy medyczne, a wcześniej zdążył już potrenować z zespołem trenera Kazimierza Moskala i zaliczyć debiutanckie minuty w meczu sparingowym.
Obiecujące początki i fatum kontuzji
Droga Bartosza Białka do Wieczystej była wyboista. Wychowanek Stali Brzeg wypłynął na szerokie wody w Zagłębiu Lubin, gdzie w swoim debiutanckim sezonie w Ekstraklasie zachwycił piłkarską Polskę, notując 9 goli i 4 asysty w zaledwie 19 spotkaniach. Jego znakomita postawa szybko przyciągnęła uwagę zagranicznych skautów, co w 2020 roku zaowocowało wielkim transferem do VfL Wolfsburg za kwotę około 5 milionów euro.
Niestety, rozwój młodego snajpera drastycznie zatrzymało zdrowie. Zawodnik aż trzykrotnie zrywał więzadła w kolanie, co za każdym razem wyłączało go z rywalizacji na długie miesiące. Chociaż w sezonie 2022/23 na wypożyczeniu w holenderskim Vitesse Arnhem zdołał zaliczyć 6 trafień i 2 asysty, to ubiegłe rozgrywki w 2. Bundeslidze w barwach Darmstadt były niezwykle rozczarowujące. Z powodu kolejnych urazów (tym razem stawu skokowego) Białek wystąpił w zaledwie 14 meczach ligowych (17 we wszystkich rozgrywkach), spędzając na murawie skromne 187 minut.
Szansa na nowe otwarcie
Dla Wieczystej Kraków, poszukującej w trwającym oknie transferowym klasycznej "dziewiątki", sprowadzenie Białka to duże, ale logiczne ryzyko.
Profilowo 24-latek doskonale wpasowuje się w potrzeby zespołu – jest silnym graczem, dobrze czującym się w polu karnym, ale także niezwykle pożytecznym w grze bez piłki i w wysokim pressingu na połowie rywala.
Jeśli fatum kontuzji wreszcie opuści polskiego napastnika i będzie mógł regularnie pracować na pełnych obrotach, transfer do Krakowa może okazać się dla obu stron strzałem w dziesiątkę. Powrót Bartosza Białka na ligowe boiska to bez wątpienia jeden z najgłośniejszych i najciekawszych ruchów transferowych tego lata, który budzi ogromne zainteresowanie kibiców.