Nagranie z zajścia trafiło do sieci. Prawdopodobnie z tego powodu 48-latek sam zgłosił się na policję we wtorek po południu.
Jak poinformowała Radio Kraków sierżant Elżbieta Znachowska-Bytnar z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie - mężczyzna złożył wyjaśnienia, a policjanci nadal prowadzą działania pod kątem spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Funkcjonariusze ustalają, co było powodem tak agresywnego zachowania 48-lataka. Zabezpieczyli nagrania z monitoringu, a ich analiza będzie kluczowa dla wyjaśnienia sprawy.