W namiotach swoje produkty prezentują wystawcy z Krakowa i powiatu krakowskiego. Przy stoiskach przez cały czas ustawiają się kolejki kupujących. Jak mówi wiceprezes Lokalnej Organizacji Turystycznej „Pod Krakowem” Wojciech Pogan, festiwal ma pokazać, że warto odkrywać kulinarne dziedzictwo Krakowa i okolic.
Oprócz wsparcia naszego zdrowia, bo ten produkt naprawdę zawsze jest bardzo wysokiej jakości, wspieramy również naszych lokalnych producentów. Pieniądz zostaje tutaj i krąży w aglomeracji krakowskiej
– mówi Wojciech Pogan.
Festiwal to nie tylko możliwość zrobienia zakupów. W programie znalazły się także pokazy gotowania na żywo, komentowane degustacje oraz rozmowy z lokalnymi producentami i ekspertami. Szef kuchni Bartek Styś przygotowuje potrawy z regionalnych składników, m.in. Pstrąga Ojcowskiego, chleba prądnickiego i obwarzanka krakowskiego. Zaplanowano również spotkania poświęcone m.in. serom farmerskim, miodom, jesiennym przetworom oraz historii obwarzanka krakowskiego.
Podchodzimy i po prostu rozmawiamy bezpośrednio z wytwórcą. Opowie, jak to powstało, jaka była pogoda, która wpływała na przykład na winorośl, miód czy soki. Tu jest po prostu to, czego nam brakuje w wielkich sklepach
– dodaje Agnieszka Sendor z Pstrąga Ojcowskiego.
Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma również zachęcać do świadomego wybierania lokalnych i sezonowych produktów oraz pokazywać, że regionalna kuchnia może być sposobem na poznawanie Krakowa i ziemi krakowskiej.
Festiwal Produktu Regionalnego Ziemi Krakowskiej na placu Niepodległości potrwa do godziny 13.00.