Do 5 kwietnia dyrektorzy krakowskich szkół mają zadeklarować, czy będą w stanie zapewnić dzieciom opiekę podczas strajku. Na razie brak takiej możliwości zadeklarowało 45 placówek. Miasto ma propozycje dla rodziców, którzy nie będą mogli zająć się dziećmi. "Mamy przygotowane placówki kulturalne, gdzie będzie można wysłać dzieci. A pracownicy magistratu, którzy nie będą, co mieli zrobić ze swoimi pociechami, mogą tego dnia przyjść z nimi do pracy" - zapowiada prezydent Krakowa.
Na stronie krakowskiego magistratu ma pojawić się lista instytucji kulturalnych, do których będzie można przyprowadzić dziecko.
Przypomnijmy, że w czwartek rodzice otrzymali od dyrektorów szkoły specjalne listy zawiadamiające o strajku. Dziennikarz Radia Kraków, Marcin Friedrich także otrzymał taką wiadomość od dyrektora placówki, do której uczęszcza jego dziecko. Można było tam przeczytać, że 97 procent nauczycieli opowiedziało się za przystąpieniem do akcji strajkowej, w związku z czym dyrekcja prosi zapewnienie dziecku opieki we własnym zakresie. WIĘCEJ
Dodajmy, że nauczyciele w Krakowie kończą strajk głodowy, ale wciąż trwa protest okupacyjny w siedzibie małopolskiego kuratorium oświaty. CZYTAJ
Inne małopolskie miasta również szykują się do ewentualnego strajku nauczycieli. W Oświęcimiu chęć przystąpienia do protestu zadeklarowało 80 procent nauczycieli. Aby zapewnić opiekę nad uczniami, miasto chce zaangażować wszystkie miejskie instytucje oraz straż miejską. Biblioteka, Oświęcimskie Centrum Kultury, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji mają przygotować zajęcia dla dzieci. Miasto apeluje też do rodziców, aby śledzili komunikaty o ewentualnym strajku na stronach internetowych miasta oraz szkół.
Dyżur telefoniczny będą pełnić również pracownicy Zarządu Szkół i Przedszkoli Miejskich.
(RK, Martyna Masztalerz/ew)