"Według szacunków aż 4,5 mln Polaków cierpi na jakąś formę uszkodzenia nerek, ale przeważająca część, bo około 95 proc. z tych osób, nie wie, że ma problem z nerkami i umiera. Symbolem tych osób, które wiedzą, są zdiagnozowane i leczone, jest wierzchołek góry lodowej - stąd marsz na kopiec, jako symbol wierzchołka" – poinformował organizator, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Moje Nerki (OSMN).
W marszu będą uczestniczyć osoby chore na nerki, podzielą się z przemyśleniami o swoich doświadczeniach. Pierwszy dzień wiosny jest również dniem wagarowicza, dlatego organizatorzy zapraszają młodzież z pobliskich szkół. "Niech to będą prozdrowotne wagary na Kopcu Kościuszki w jego 200 lecie powstania" – zachęcają. Szczególnie zaproszeni są seniorzy, którzy znajdują się w grupie ryzyka zachorowań.
Na terenie kopca będzie można uzyskać bezpłatne porady specjalistów, wykonać pomiary ciśnienia tętniczego i BMI, zmierzyć poziom stężenia kreatyniny w surowicy krwi. Na kopcu stanie punkt Narodowego Fundusz Zdrowia, który ma informować m.in. o profilaktycznych programach zdrowotnych. Pojawi się także stoisko Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, by przekazać wiedzę na temat zagrożeń ze strony dopalaczy i alkoholu.
Każdy, kto przyjdzie na kopiec, otrzyma butelkę wody. Woda – jak przypominają organizatorzy – jest niezbędna do właściwego funkcjonowania organizmu, w tym również do prawidłowej pracy nerek. Należy pić czystą wodę: 1,5-2 litrów dziennie, małymi łyczkami, przez cały dzień. Latem, w czasie upałów, powinno się pić do 3 litrów czystej wody dziennie.
Choroby nerek w początkowej fazie przebiegają bezobjawowo. Czynnikami ryzyka są m.in. cukrzyca i nadciśnienie. Szanse na zachorowanie zmniejsza dieta z małą ilością soli i cukru, unikanie produktów przetworzonych, czerwonego mięsa, alkoholu, palenia papierosów, spożywania leków przeciwbólowych.