Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał w mocy wyrok pierwszej instancji dla trzech z czterech lekarzy ze Szpitala Uniwersyteckiego, oskarżonych o błędy w leczeniu ojca byłego ministra sprawiedliwości.
W przypadku czwartego oskarżonego Dariusza D. sąd wyrok uchylił, ale równocześnie umorzył postępowanie wobec przedawnienia czynu.
Wyrok jest prawomocny i zakończył dwudziestoletnię batalię sądową.
Proces toczył się w drugiej instancji po odwołaniu od wyroku uniewinniającego z 2017 roku. Lekarze zostali oskarżeni o błędy diagnostyczne, wybór niewłaściwej metody leczenia i doprowadzenie do śmierci pacjenta. W 2017 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uniewinnił medyków, uznając, że nie ma związku między ich działaniami a śmiercią Jerzego Ziobry. Rodzina zmarłego złożyła apelację, domagając się uchylenia wyroku i ponownego procesu.
Obrońcy czworga lekarzy wnosili o utrzymanie wyroku uniewinniającego. Podkreślali, że także opinia ekspertów z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie wskazuje, iż ostateczny wybór metody leczenia należy do lekarza prowadzącego. Ekspertyza, na którą sąd czekał około czterech lat i która kosztowała ponad 200 tysięcy złotych, nie przyniosła jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy doszło do błędu medycznego.
Pełnomocnik rodziny Ziobrów, adwokat Krzysztof Nocek, przekonywał natomiast, że wcześniejsze opinie biegłych były nieobiektywne. Jego zdaniem potwierdza to właśnie opinia ekspertów z Lozanny. Szwajcarscy biegli ocenili, że korzystniejszym rozwiązaniem dla pacjenta byłoby wszczepienie bypassów zamiast zastosowanej przez krakowskich lekarzy angioplastyki z założeniem stentów. W ocenie pełnomocnika powinno to skutkować uchyleniem wyroku uniewinniającego i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
Stanowisko zmieniła natomiast prokuratura. W procesie odwoławczym wnosiła ona o utrzymanie wyroku uniewinniającego, uznając, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy lekarze popełnili błędy.
Jerzy Ziobro był leczony w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie od czerwca 2006 roku. Zmarł 2 lipca 2006 roku. Prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie. W 2011 roku rodzina złożyła własny akt oskarżenia przeciwko czworgu lekarzy. W 2012 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia umorzył postępowanie, jednak po zaskarżeniu tej decyzji do Sądu Okręgowego, a następnie Sądu Najwyższego, sprawa wróciła do pierwszej instancji. W 2016 roku do procesu przystąpiła prokuratura, a rok później zapadł wyrok uniewinniający.
Proces odwoławczy rozpoczął się w 2018 roku. W 2022 roku sąd zwrócił się o opinię uzupełniającą do ekspertów z Lozanny, a po jej otrzymaniu wznowił postępowanie w czerwcu tego roku.
Jeśli sąd uwzględni apelację rodziny i nakaże ponowne rozpoznanie sprawy, sąd pierwszej instancji będzie miał niespełna miesiąc na wydanie wyroku przed upływem terminu przedawnienia.