Aby oddać głos, należało pojawić się w konsulacie przy Beliny-Prażmowskiego w Krakowie do godziny 20 czasu ukraińskiego, czyli do 19 czasu polskiego. Z powodu dużego zainteresowania wprowadzono zwężenie fragmentu tej ulicy na jezdni w stronę Ronda Mogilskiego.
Przed ukraińskim konsultantem w @krakow_pl czeka ponad 250 osób, które chcą wybrać prezydenta. Niektórzy stoją nawet po 2-3 godziny. Aby wziąć udział w wyborach trzeba do 20 wejść do konsulatu. Wg komisji dzisiaj w Krakowie może zagłosować około 4 tysięcy osób. @RadioKrakow pic.twitter.com/ZW16aJzvEE— Bartek Grzankowski (@BartG_ski) 31 marca 2019
Wyniki exit poll wskazują, że w I turze niedzielnych wyborów prezydenckich na Ukrainie zwyciężył komik Wołodymyr Zełenski i w drugiej turze zmierzy się z urzędującą głową państwa Petrem Poroszenką. Zełenski otrzymał 30,4 procent głosów, a Poroszenko - 17,8 procent. Na trzecim miejscu jest była premier Julia Tymoszenko - 14,2 procent.
Druga tura wyborów odbędzie się 21 kwietnia.
Bartłomiej Grzankowski/bp