- Musimy ograniczyć wielkość i masę naszej satelity do puszki po napoju. Obecnie pracujemy nad systemem przewidywania miejsca lądowania. Tak naprawdę to główny nasz cel. Chodzi o to, żeby nam się udało go zrealizować do 23 marca - mówi Andrzej Szablewski, jeden z kontruktorów.
W konkursie CanSat organizowanym przez Europejską Agencję Kosmiczną biorą jeszcze udział dwie inne krakowskie szkoły - V oraz VII Liceum Ogólnokształcące w Krakowie.