Na miejsce zadysponowaliśmy między innymi strażaków nurków z Krakowa. Ratownicy, wykorzystując łódź ratowniczą, dotarli w rejon poszukiwania. Po około dwudziestu minutach odnaleziono ciało. Zostało ono przy pomocy noszy podbierakowych przetransportowane na brzeg i przekazane funkcjonariuszom policji
– mówi Hubert Ciepły, rzecznik małopolskich strażaków.
- Straż pożarna wydobyła ciało mężczyzny z wody. Policjanci natomiast pod nadzorem prokuratora przeprowadzili oględziny. Finalnie ciało zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej. Ponadto funkcjonariusze ustalają tożsamość tej osoby. Wstępnie wykluczono, aby udział osób trzecich miał przyczynić się do śmierci mm tego mężczyzny - relacjonuje komisarz Piotr Szpiech z krakowskiej policji.
Bezpośrednią przyczynę zgonu wykażą wyniki sekcji zwłok. Nie wiadomo, jak długo ciało przebywało w Zakrzówku.