- A
- A
- A
Szef TPN: Nie pamiętam większego aktu wandalizmu
Straty spowodowane chuligańskim aktem wandalizmu są nieodwracalne - powiedział dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Paweł Skawiński.Pseudokibice na szlaku
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 10
Poranny gość Radia Kraków podkreśla, że sprawców wybryku wykryto dzięki szybkiej reakcji turystów, którzy są bardzo wrażliwi na wszystko co dzieje się na szlaku, sygnały od nich pozwalają szybko reagować na różne zdarzenia w Tatrach.
Zapis rozmowy Marty Szostkiewicz z Pawłem Skawińskim, dyrektorem Tatrzańskiego Parku Narodowego
Od wczoraj mówimy o wydarzeniach, które rozegrały się na drodze do Morskiego Oka. Chyba pierwszy raz się zdarzyło, że w takiej skali wandale zdewastowali szlak rysując wulgarne malunki. Pan się zetknął wcześniej z takim wandalizmem?
- W Tatrach nie było takiego wandalizmu. Pamiętam taki przypadek na głazie przy Morskim Oku, na ścieżce okalającej jezioro. Tam wtedy ktoś coś namalował, ale to był mały napis i łatwo go można było usunąć. Takiego rozmiaru wandalizmu nie pamiętam.
Sprawcy zostali zatrzymani dzięki interwencji turystów. Tak było?
- Oni zachowywali się agresywnie i nie kryli swojego zachowania. Turyści zaalarmowali straż parku i oni przyjechali. Gdyby nie turyści to nie udałoby się ich złapać. Musi być interwencja ludzi.
Czytaj także: Tatry: Pseudokibice zniszczyli szlak do Morskiego Oka
Droga do Morskiego Oka to najczęściej uczęszczany szlak. Nie powinno być tam więcej strażników? Chodzą tam ludzie, którzy nie mają w większości wiele wspólnego z prawdziwą turystyką.
- W Tatry dziennie chodzi około 20 000 ludzi. Trudno, żeby na tym szlaku postawić strażników. Mamy także inne problemy, na przykład z kłusownictwem. Jest problem czy bardziej pilnować głębokich fragmentów Tatr czy pełnić rolę obserwatorów tłumu. Tam mamy wolontariuszy. Oni są przyszłością wzmożenia społecznego oglądu tego, co się dzieje na szlaku. Wierzę w to, że turyści są wrażliwi na to, co się dzieje w Tatrach. Na przykład na problem traktowania koni. Mamy sygnały od turystów, że konie są zmęczone i teraz o niszczeniu przyrody.
Większość głosów, które docierają do naszej redakcji to są glosy oburzenia na to co się stało, ale są też takie wpisy jak: „Osoby, które pomalowały te miejsca na trasie nic właściwie takiego nie zrobiły. Kilka napisów, które można łatwo usunąć i to staje się newsem dnia”. Jakby pan to skomentował? To są głosy ludzi, którzy nie wiedzą o co chodzi?
- Tak, ale jak napisy są na asfalcie czy betonie to jest mniejszy problem. Niestety napisy są również na głazach, które pozostawił lodowiec 10 000 lat temu. Wtedy, jak lodowce się wytopiły to zostały skały. Potem nastąpiła sukcesja roślinności, która spowodowała obrastanie głazów. Tam są porosty i wspaniała mikroflora. One rosną od setek lat. Zamalowanie głazów to zabicie porostów. One rosną tak długo, że nadają się do datowania czy dany kamień w tej pozycji jest długo czy krótko. Zamalowanie porostów powoduje zbijanie tego mikrokosmosu. Patrzmy jak najwrażliwiej na to co cenne.
Problem jest taki jak trafić z tym przesłaniem do tych, którzy pomalowali głazy? Obawiam się, że oni są zamknięci na taki język.
- Tak. To kwestia edukacji. Ochrona Tatr polega także na ochronie poza Tatrami. Trzeba budować przekonanie, że to jest bardzo cenna rzecz, że w każdym miejscu ingerencja ludzi, zostawienie puszki po piwie, to są śmiertelne pułapki na przykład dla owadów. Jak mamy 20 000 ludzi wchodzących na teren parku codziennie to każde takie zdarzenie zaczyna mieć miarę istotną
Jak co dziesiąty zostawi puszkę to nie chcę wiedzieć jak będzie to wyglądało, ale ostatnio była akcja sprzątania.
- Tak, to świetna akcja. Trzeba o tym mówić, może to do kogoś trafi. Im wyżej tym lepiej. Im wyżej wychodzimy w Tatry, tym mniej widzimy działań negatywnych. Problem jest niżej. Jak ktoś idzie ulicą Strążyską i wchodzi do doliny Strążyskiej to nie czuje, że jest w sanktuarium, gdzie należy zachować się inaczej.
Wracając do wandali. Jaka kara powinna ich spotkać?
- Nie wiem jaka będzie kwalifikacja. Jeśli będzie istotna szkoda przyrodnicza to wtedy jest sprawa karna, nie jest to wykroczenie. Jeśli jesteśmy oskarżycielem posiłkowym to zwykle wnioskujemy o prace społeczne. Wydaje mi się, że jak Ci ludzie zostaliby skierowani na czyszczenie szlaków to nasi edukatorzy zrobiliby z nich ludzi lepszych. Siła przyrody i nasze umiejętności przekonywania są wielkie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
17:50
Cumel czy smoczek? Biblioteka Kraków sprawdzi, jak mówią mieszkańcy. Nietypowa akcja na Targach Książki
-
17:28
„Czerwona kartka za aborcję”. Manifestacje w 24 miastach, także w Krakowie
-
16:24
Łukasz Gibała już rządzi!
-
15:52
Spytkowice nie chcą polderu dla ochrony Krakowa. „Dlaczego my mamy cierpieć?”
-
15:23
29. Międzynarodowe Targi Książki czas start! Radia Kraków też nie zabrakło
-
15:08
Nie kierujmy się mitami, lecz faktami. Co naprawdę wiemy o szerszeniu żółtonogim?
-
15:01
Incydent w samolocie lecącym z krakowskiego lotniska. Maszyna zawrócona z pasa startowego
-
14:28
Wyloguj agresję, zanim wyrządzi szkody. Jak rozmawiać z młodymi o hejcie?
-
14:10
Miała pomagać osobom z niepełnosprawnościami. Radna z Brzeska z ponad 120 zarzutami oszustwa
-
13:37
Kraków ma prawie 400 milionów złotych dziury w budżecie. Brakuje pieniędzy na pensje nauczycieli i komunikację miejską
-
13:26
Nie chodzi tylko o to, jak długo żyjemy, ale przede wszystkim jak
-
13:24
Ruszyło projektowanie obwodnicy Wierzchosławic. Trasa ominie trzy miejscowości
-
13:18
Symulacja katastrofy kolejowej w Libiążu. W akcji służby z czterech województw
-
12:26
Krynica Forum 2026 ogłasza pierwszych gości. Dwa dni rozmów o Polsce
-
12:18
Agata Duda-Gracz kończy tryptyk o Wyspiańskim. „Kraków narodowej sztuce, czyli tryumf miernoty” w Teatrze Słowackiego
-
11:50
33. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Etiuda&Anima – święto animacji i młodego kina w Krakowie.
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 19 - Rydygier. Szpital, na który Nowa Huta musiała poczekać
-
15:05
Przebarwienia – dlaczego tak trudno się ich pozbyć?
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze