- A
- A
- A
Rok od ustawy śmieciowej. Co się zmieniło?
Minął dokładnie rok od wprowadzenia tzw. "ustawy śmieciowej", która nałożyła na gminy obowiązek zbierania odpadów, a na mieszkańców obowiązek podpisania z gminą umów na wywóz śmieci. Wraz z nią wprowadzone zostały też podwyższone opłaty dla tych, którzy śmieci nie segregują. Jak się okazuje po roku, śmieci segregujemy coraz lepiej, ale w dalszym ciągu spora część odpadów ląduje w lasach.Las w okolicy Oświęcimia... (fot. M. Mędela)
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 10
Kłopoty proceduralne
Ustawa śmieciowa w Polsce rodziła się w bólach. Setki gmin spóźniły się z ogłoszeniem przetargów, w wielu miejscach duża część mieszkańców nie złożyła deklaracji. Choć w większości małopolskich miast z tymi kłopotami już się uporano, wciąż zdarzały i zdarzają się wyjątki. Krzeszowice długo nie mogły znaleźć firmy, która wywoziłaby odpady, a w Wadowicach firmy zrezygnowały z odbierania śmieci, bo "przestało im się to opłacać". Ustawę śmieciową zupełnie zignorował Czorsztyn. Ta gmina jednak na długo przed wprowadzeniem zmian wprowadziła własny system selektywnej zbiórki odpadów. Inspektor Ochrony Środowiska odstąpił więc od nałożenia na Czorsztyn kar.
Ekolodzy: "Ciągle brakuje informacji o segregowaniu śmieci"
Lepiej segregujemy
Na terenie niemalże całej Małopolski zwiększyła się liczba śmieci, które prawidłowo posegregowane wracają do sortowni. Jeden z najlepszych wyników ma Tarnów - tam aż 42 % wszystkich odpadów trafia do odpowiednich kubłów. Gorzej jest w Krakowie, gdzie 25 % śmieci jest prawidłowo segregowanych. "Nasz wynik jednak znacznie się polepszył, mniej więcej o połowę" - podkreśla Krystyna Paluchowska, rzecznik MPO. Jak twierdzi, trzeba jeszcze czasu, nawet kilku lat, by mieszkańcy przyzwyczaili się do nowych rozwiązań.
Dzikie wysypiska nie zniknęły
Twórcy ustawy śmieciowej przekonywali, że nowe rozwiązania całkowicie zlikwidują problem dzikich wysypisk. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna: w Krakowie, w październiku, pół roku po wprowadzeniu ustawy, MPO musiało zlikwidować aż 150 dzikich wysypisk. W Tarnowie w niektórych tygodniach koniecznych było nawet do do 80 takich interwencji. Także w Nowym Sączu mieszkańcy skarżą się na śmieci zalegające m.in. przy brzegu Dunajca czy w lasku Falkowskim.
Prośbą i groźbą
W niektórych gminach już kilka miesięcy temu ruszyły specjalne kontrole, które mają wykryć mieszkańców nieodpowiednio segregujących śmieci. Najwięcej takich kontroli przeprowadzanych jest w Krakowie. Tu pracownicy MPO wspólnie patrolują ze strażą miejską. Podczas tych kontroli urzędnicy miejscy pouczają i informują mieszkańców o tym, jak powinni segregować, tymczasem straż miejska nakłada kary. Od wprowadzenia ustawy śmieciowej wręczono 179 mandatów na łączną kwotę 15 400 złotych.
Tak wyglądało wprowadzanie w życie ustawy śmieciowej w poszczególnych regionach Małopolski:
Małopolska zachodnia
W Małopolsce zachodniej większość mieszkańców płaci za odpady mniej niż przed rokiem. W ciągu roku nie obyło się jednak bez pewnych zmian. Tamtejsze gminy nieźle poradziły sobie z wprowadzeniem w życie ustawy śmieciowej. Wyjątkiem były tylko Krzeszowice. Gmina przez kilka miesięcy nie mogła wybrać firmy, która będzie odbierać śmieci od mieszkańców. Udało się dopiero pod koniec roku.
W Wadowicach natomiast po kilku miesiącach z odbioru odpadów zrezygnowały firmy, które wygrały przetarg. Uznały, że do interesu muszą dopłacać. Właśnie w Wadowicach i Andrychowie w ostatnim roku stawki za śmieci obniżono. W gminie Oświęcim była natomiast podwyżka. W Chrzanowie natomiast właśnie przygotowywane są przepisy, które sprawią, że mieszkańcy nie będą płacić za śmieci groszowych końcówek rachunków. Będą one zaokrąglane do równych kwot.
Niestety ustawa nie rozwiązała problemu dzikich wysypisk. Choć gminy mają obowiązek odbioru wszystkich odpadów, śmieci nadal lądują w lasach i przydrożnych rowach.
Podhale
W nowych przepisach wielkie nadzieje pokładali przede wszystkim leśnicy, którzy mieli nadzieję, że z lasów znikną w końcu dzikie wysypiska śmieci. Według pomysłodawców nowej ustawy wyrzucanie nieczystości przy potokach i lasach miało okazać się nieopłacalne. Niestety tak się nie stało i nadal sporo śmieci wyrzucanych jest nie tylko do lasów, ale i na terenach zielonych w samym centrum Zakopanego. Śmieci w workach jak i duże odpady, jak opony czy stare meble, wciąż trafiają nie do kontenerów, a wprost do potoków i jarów. Mieszkańcy uważają, że zmiana przepisów tak naprawdę niewiele dała, a nadal śmieci jest mnóstwo i w Zakopanem jest brudno.
Nieoficjalnie wiadomo, że śmieci w workach wyrzucają przede wszystkim właściciele pensjonatów, którzy boją się podwyżki opłat w związku z ilością produkowanych nieczystości w okresie sezonu turystycznego. Niestety w stolicy Tatr problemem są również odpady wielkogabarytowe, które najczęściej lądują w lasach lub przy potokach. Innym problemem jest gruz, który szkodzi przyrodzie, a często jest wysypany przy potokach, aby wyrównać teren.
Sądecczyzna
"Dzikie wysypiska w Nowym Sączu są i wcale nie jest ich mniej" - mówi Dorota Goławska, dyrektor wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Nowego Sącza. Nowe przepisy nie rozwiązały jednak całkiem problemu z podrzucaniem śmieci. "Na zmianę ludzkiej mentalności potrzeba jednak więcej czasu" - dodaje Goławska. Na podrzucanie śmieci wciąż narzekają też leśnicy.
W lasach na Sądecczyźnie zostawiane są najczęściej odpady wielkogabarytowe, takie jak stare meble czy zużyte pralki. Widać to między wzdłuż drogi powiatowej z Grybowa w stronę Krynicy. Stare meble czy zużyty sprzęt AGD wciąż podrzucane są na obrzeża lasu.
Region tarnowski
Dla niektórych ustawa śmieciowa to tylko papier. Po roku od wprowadzenia nowych przepisów nie wszyscy Małopolanie odpady segregują, mimo że płacą jak za te segregowane. Jednym się nie chce, inni jeszcze nie potrafią. Pan Robert, który odbiera śmieci od mieszkańców Tarnowa, mówi, że najlepiej nie jest.
[Posłuchaj: ]
Niektórzy świadomie rezygnują z segregowania śmieci, mimo że dzięki temu za odbiór odpadów mogliby płacić mniej. Choć do selektywnej zbiórki stopniowo przekonuje się coraz więcej tarnowian, wciąż są tacy, którzy nie zważają na to, co i gdzie wrzucają. Według danych, 42% wszystkich śmieci odbieranych od tarnowian jest posegregowanych. Zdaniem urzędników to dobry wynik. Przed wejściem w życie ustawy śmieciowej, segregowanych było niewiele ponad 20 proc. odpadów zbieranych w Tarnowie.
(Karol Surówka/Marek Mędela/Przemysław Bolechowski/Marta Jodłowska/Joanna Porębska/Agnieszka Bednarz/Aleksandra Ratusznik/ko)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
21:24
Nawet 4 miesiące czekania na LajkBike’a. Kraków ma za mało rowerów
-
20:42
Cracovia przed nowym sezonem – najważniejsze rozgrywki i cele „Pasów”
-
19:31
Brawa dla krakowskiej pływaczki!
-
19:30
Pielgrzymi 46. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej przybyli na Jasną Górę
-
18:56
Co działo się na kolonii w Gorlicach? Policja bada podejrzenie znęcania się nad dziećmi
-
18:44
Sądecka fabryka kończy działalność. Urząd pracy i pracodawca zawarli porozumienie
-
18:11
Wielki powrót po latach. Bartosz Białek nowym napastnikiem Wieczystej Kraków
-
17:30
Ciężarówka z 9 tonami odpadów zatrzymana na Sądecczyźnie. Dwóch Węgrów w areszcie
-
16:36
48-latek zaatakował nastolatka w krakowskim Parku Jordana. Dzień później sam zgłosił się na policję
-
16:10
Ratownik WOPR: Sprzęt wodny to nie zabawka. „Zdrowy rozsądek jest podstawą”
-
16:02
Remont al. Przyjaźni w Krakowie. Sprawdź zmiany w ruchu
-
15:12
„Chechłostrefa”, nowe wały i przebudowana zapora. Wielkie zmiany nad zbiornikiem Chechło
-
14:58
Kracik nie chce zostać zastępcą nowego prezydenta. "Dość się napracowałem"
-
22:30
Moda na antyk - sezonowy trend czy prawdziwy powrót?
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 8. - Zniknęły rodzinne apteki. Jak PRL zmienił farmację w Krakowie
-
15:05
Dieta a zdrowa skóra. Fakty, mity i to, co naprawdę działa
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 7. - Bez nich medycyna nie mogłaby istnieć
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze