System LajkBike działa w Krakowie od września 2023 roku. Użytkownicy mogą wypożyczyć rower nawet na pół roku. Miesięczny abonament kosztuje 33 złote w przypadku roweru tradycyjnego i 89 złotych w przypadku elektrycznego.
Obecnie flota liczy około tysiąca jednośladów. Zdaniem krakowskiego radnego Rafała Zawiślaka to zdecydowanie za mało w stosunku do zainteresowania mieszkańców.
Pamiętam, że przy okazji uchwały o przywróceniu roweru miejskiego argumenty zespołu rowerowego i urzędników miasta Krakowa były takie, że ten pomysł się sprawdza, że LajkBike jest dobrym rozwiązaniem. I okej, nie neguję. Jest to naprawdę bardzo dobre rozwiązanie dla wielu mieszkańców Krakowa, ale ewidentnie widać, że ten sukces ich przerósł
– mówi Radiu Kraków radny.
Zarząd Transportu Publicznego prowadzi postępowanie na dostawę kolejnych 510 rowerów – tradycyjnych i elektrycznych. Zamówienie przewiduje również możliwość dokupienia następnych 500 jednośladów od tego samego wykonawcy.
Miasto zapowiada, że pierwsze nowe rowery mają pojawić się w Krakowie jeszcze w tym roku. Nie oznacza to jednak, że od razu zostaną przekazane mieszkańcom.
Też musimy mieć czas na sprawdzenie tych rowerów. To nie jest tak, że dostajemy rower, rozpakowujemy go z kartonu i od razu wydajemy. Musimy go sprawdzić. Dodatkowo, w zależności od warunków atmosferycznych, będziemy się zastanawiać, czy takie nowe rowery wydawać od razu w grudniu. Natomiast na pewno nowe rowery pojawią się wraz z nowym sezonem w 2027 roku
– tłumaczy Maciej Piotrkowski z Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.
Oznacza to, że na wyraźne zwiększenie dostępności LajkBike'ów mieszkańcy mogą poczekać jeszcze kilka miesięcy. Obecnie najdłuższe kolejki dotyczą rowerów elektrycznych – czas oczekiwania na ich wypożyczenie sięga nawet czterech miesięcy.