– Oficjalnie rezygnuję z kandydowania na prezydenta miasta Krakowa. Swój głos oddaję na kandydata Łukasza Gibałę – poinformowała w mediach społecznościowych.
Schreiber podziękowała również osobom, które wspierały jej kandydaturę.
– Dziękuję wszystkim za wsparcie i wiarę. Kiedyś przyjdzie czas, że pieniądze i partia nie będą tak ważne, aby coś znaczyć – napisała.
Powody swojej decyzji szerzej wyjaśniła w opublikowanym nagraniu.
– Oni chcą was przekupić waszymi pieniędzmi, jeśli chodzi o kandydatów. Okazało się, że bez wielkiej partii i pieniędzy nie mam racji bytu – mówi Marianna Schreiber. – Najgorsze jest to, że spośród takich ludzi musicie wybierać.
Pod koniec czerwca niedoszła kandydatka przedstawiła w Radiu Kraków swoje pomysły na Kraków. Okazało się, że nie zna autora ołtarza w Kościele Mariackim, nie potrafi wskazać kosztów darmowej komunikacji dla wszystkich mieszkańców i opowiada się za możliwością poruszania się po mieście każdym samochodem, nawet bez badań technicznych.