Nie potrafiła wskazać autora ołtarza w Kościele Mariackim
Marianna Schreiber przekonywała, że chce zostać prezydentką Krakowa, choć – jak sama przyznała – z miastem nic ją nie łączy. Tłumaczyła, że chce „zmiany” po latach rządów obecnych władz i zapowiada zebranie podpisów potrzebnych do rejestracji komitetu wyborczego.
Marianna Schreiber kilkukrotnie podkreślała, że jednym z filarów jej programu jest patriotyzm. Powiedziała, że Kraków powinien pozostać miastem pielęgnującym polską tradycję i historię. Nie wiedziała jednak, że autorem słynnego ołtarza w Kościele Mariackim był Wit Stwosz, pochodzący z Norymbergi niemiecki rzeźbiarz, a przez kilka stuleci w Kościele Mariackim odprawiano msze w języku niemieckim. Schreiber przyznała, że nie utożsamia się z Niemcami tylko dlatego, że nosi niemiecko brzmiące nazwisko, a wolałaby skupić się na wątkach związanych z patriotyzmem i współczesną polityką.
Darmowa komunikacja i stare diesle
Jednym z głównych postulatów Marianny Schreiber jest likwidacja ograniczeń dotyczących ruchu samochodów w Krakowie. Kandydatka krytykowała Strefę Czystego Transportu, przekonując, że wielu mieszkańców nie stać na zakup nowszych aut. Nie wiedziała, jakie są zasady SCT i że de facto nie dotyczy jeszcze mieszkańców Krakowa.
„Wielu mieszkańców nie stać na nowe samochody, na elektryki, a być może nawet nie stać ich na rower” – mówiła. Jednocześnie opowiedziała się za tym, by kierowcy mogli poruszać się po Krakowie „czym chcą”. Na pytanie, czy oznacza to również zgodę na jazdę samochodami bez ważnych badań technicznych, odpowiedziała: „Jest wolność i powinni jeździć, czym chcą”.
Ponadto stwierdziła, że na budynkach publicznych nie powinny pojawiać się flagi Ukrainy, Unii Europejskiej i środowisk LGBT.
Jednym z postulatów Marianny Schreiber jest wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej dla wszystkich mieszkańców. Swoją propozycję uzasadniała m.in. tym, że darmowe przejazdy dla seniorów obowiązują dopiero od określonego wieku. Nie przedstawiła jednak wyliczeń ani źródeł finansowania tego rozwiązania.
Dług miasta i zarzuty o „kolesiostwo”
Marianna Schreiber przekonywała również, że jako prezydentka nie chciałaby, aby mieszkańcy spłacali zadłużenie miasta pozostawione przez poprzedników. Na pytanie prowadzącego, w jaki sposób zamierza to osiągnąć, odparła, że najlepiej byłoby, gdyby odpowiedzialność za dług wzięli na siebie politycy Koalicji Obywatelskiej związani z obecnym prezydentem. Dopytywana o realne rozwiązanie przyznała, że szczegółowe propozycje mają zostać wypracowane z osobami, które będą ją wspierać.
Gala UFC przed magistratem?
Marianna Schreiber została zapytana, czy w przypadku wygranej w wyborach na prezydenta Krakowa zorganizowałaby przed magistratem wydarzenie podobne do gali UFC, na której z okazji swoich 80. urodzin pojawił się Donald Trump. Nawiązując do swojej aktywności we freak fightach, nie odniosła się do samego pomysłu organizacji takiego wydarzenia, ale stwierdziła, że w klatce mógłby znaleźć się dziennikarz Radia Kraków.
„Być może w klatce znalazłby się pan redaktor, bo być może skusiłby się na porządne pieniądze i patriotyczną walkę” – powiedziała.