Grzegorz Hoffmann pokonał 1600-metrową taśmę w 50 minut. Była rozpięta między stokiem Jaworzyny Krynickiej a wieżą widokową Słotwiny Arena, miejscami około 200 metrów nad ziemią. Tym samym zawodnik poprawił o 100 metrów rekord Polski ustanowiony dwa lata temu.
Czuję ulgę, odpuściła presja. Początek przejścia jest jeszcze fajny, ale na ostatnich 300 metrach z każdym krokiem rosła presja, żeby nie zrobić jakiegoś głupiego błędu na koniec. Udało się, z całkiem ładnym czasem, bo w 50 minut. Trafiłem dzisiaj na idealne warunki
- mówił po przejściu Grzegorz Hoffmann.
Później całą trasę pokonał także Adam Kamiński. Zajęło mu to 56 minut. Z 1600-metrową taśmą ma się zmierzyć w sumie 30 zawodników z kilkunastu krajów, którzy przyjechali do Krynicy-Zdroju.
– Krynica to wyśmienite miejsce. Taśma była tu już dwa lata temu i bardzo się cieszę, że jesteśmy z powrotem. To zdecydowanie najpiękniejsze miejsce na tego typu taśmę w Polsce. Jest bardzo wysoko, jest też dużo ludzi. Wszyscy mogą zobaczyć, że to, co robimy, jest fajne – mówi Witek Winiarski, jeden z zawodników.
W czwartek w Krynicy-Zdroju rozpocznie się pierwszy organizowany w Polsce Puchar Świata we Freestyle Highline. Zawodnicy będą wykonywać na taśmie zawieszonej wysoko nad ziemią skoki, obroty i inne ewolucje. Równolegle odbędą się zawody Masters w Speedline Highline, w których liczy się czas pokonania wyznaczonego odcinka.
W tej drugiej konkurencji duże szanse na dobry wynik ma Kuba Morawski, rekordzista świata na dystansach 100, 300 i 1000 metrów. Kilometrową taśmę pokonał w 14 minut i 48 sekund.
Zawody Speedline będzie można oglądać z kładki wieży widokowej w Słotwinach. Zmagania we Freestyle Highline będą widoczne również z poziomu ziemi, choć organizatorzy radzą widzom zabrać lornetki.