Miesiąc temu małżeństwo z powiatu krakowskiego padło ofiarą przestępców działających metodą „na wypadek córki” i straciło 60 000 złotych. Dochodzenie w tej sprawie wszczęła Komenda Powiatowa Policji w Krakowie. W trakcie śledztwa funkcjonariusze wpadli na trop dwóch, wspólnie działających metodą „na wnuczka” oszustów. Ustalili, że 28- i 31-latek z Krakowa mogą być odpowiedzialni za to przestępstwo. Mężczyźni byli notowani za udział w tego typu oszustwach. W ubiegły piątek policjanci namierzyli ich i zatrzymali na ulicy w Krakowie.
Zatrzymani mężczyźni wówczas mieli przy sobie reklamówkę wypełnioną… gotówką w kwocie 109 tysięcy złotych. Kryminalni z powiatu krakowskiego w porozumieniu z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach ustalili, że gotówka pochodzi z oszustwa, dokonanego przez nich tego dnia metodą „na wypadek wnuczka”, na szkodę 71-letniej kobiety z powiatu wadowickiego. 28 i 31-latka przejęli więc wadowiccy śledczy, którzy na podstawie posiadanych materiałów przedstawili zatrzymanym zarzut oszustwa.
W poniedziałek Sąd Rejonowy w Wadowicach na wniosek prokuratury wydał postanowienie o 3-miesięcznym areszcie tymczasowym. Podejrzanym grozi kara zwiększona o połowę, czyli nawet do 12 lat więzienia, ponieważ działali w warunkach recydywy.