Urzędnicy ostrzegają, że po 30. czerwca niekompletnie wnioski lub te zawierające błędy nie będą rozpatrywane. Lipiec i sierpień to czas na rozliczenie programu. Mieszkańcy mogli skorzystać z pomocy przy wymianie pieców przez pięć lat. Przez pierwsze dwa lata mogli likwidować kotły ze stuprocentowym dofinansowaniem z kasy miasta. Później dotacja stopniowo malała - co roku o 20 procent.
Urzędnicy szacują, że mimo to w mieście do wymiany pozostało jeszcze blisko 3,5 tysiąca pieców węglowych. Przypominają też, że 1 września w Krakowie wejdzie w życie całkowity zakaz palenia węglem i drewnem.
Joanna Orszulak/bp