PK przekazała PAP, że sprawa ma swój początek w marcu 2021 roku. Na parkingu stacji paliw w Godzieszowie (woj. dolnośląskie) policjanci katowickiego Centralnego Biura Śledczego Policji i Służby Celno-Skarbowej zabezpieczyli 19 kg marihuany, która była przewożona w pojeździe firmy transportowej, należącej do Michała S. i Grzegorza U.
"W ramach postępowania nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie, w maju 2021 r. zatrzymano sześciu mężczyzn (w tym 34-letniego Michała S. i 40-letniego Grzegorza U.), podejrzewanych o obrót znacznymi ilościami narkotyków" - podkreśliła PK.
"Do zatrzymania doszło w Krakowie podczas transakcji sprzedaży 2 kg marihuany. Dalsze przeprowadzone w sprawie czynności pozwoliły na zabezpieczenie w Krakowie kolejnych 25 kg marihuany, które były ukryte w kontenerze, wynajmowanym przez oskarżonych. Ustalono również, że narkotyki te uprzednio zostały sprowadzone do Polski z Hiszpanii" - wyjaśniła PK.
Według ustaleń śledczych Michał S. i Grzegorz U. prowadzili firmę transportową, która działała w Polsce i w innych państwach Unii Europejskiej. "Od lutego 2020 r. do maja 2021 r., wykorzystując środki transportu należące do tej firmy lub podnajmowane od innych firm, oskarżeni sprowadzili do Polski narkotyki w ilości 339 kg marihuany i 3 kg haszyszu" - podała PK.
"Narkotyki te były przywożone najczęściej z Hiszpanii, ale również z Niemiec i Austrii, gdzie były kupowane od dwóch mężczyzn, będących obywatelami Polski, aktualnie poszukiwanych przez organy ścigania. Jeden z transportów zawierający 100 kg marihuany został jesienią 2020 r. przejęty przez policję na terytorium Francji" - dodała PK.
W prokuraturze Michał S. i Grzegorz U. usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także posiadania, obrotu, przygotowania do obrotu, przywozu oraz nabycia znacznych ilości środków odurzających. "Przesłuchani przez prokuratora Michał S. i Grzegorz U. przyznali się do zarzucanych im przestępstw i złożyli obszerne wyjaśnienia, w których szczegółowo opisali przestępczy proceder" - zaznaczyła PK.
"Pozostałe osoby, które brały udział w obrocie narkotykami kupowanymi od Michała S. i Grzegorza U., zostały oskarżone w innym postępowaniu, obecnie toczącym się przed Sądem Okręgowym w Krakowie" - dodała PK.
Za zarzucone czyny może grozić do 15 lat więzienia.