Magia dawnego kina i optyczne iluzje robią ogromne wrażenie, ale absolutnym hitem jest interaktywna strefa fotograficzna. Dzięki nowoczesnej technologii odwiedzający mogą wygenerować swoje zdjęcie i sprawdzić, jak wyglądaliby jako przedwojenne ikony stylu.
- Takie zaskoczenie. Jest bardzo nowocześnie. AI jest teraz na topie. Efekt jest ciekawy. Wcieliłem się w Eugeniusza Bodo, jest to ciekawe. Jest klimatycznie to zrobione pod lata 30. W okolicy nie ma chyba nic tak ciekawego. Im więcej atrakcji, tym więcej turystów. Na pewno to pomoże - mówili odwiedzający.
W podziemiach z kolei można spróbować podkraść sztabki złota i zajrzeć do dawnego „więzienia”. Na najmłodszych czeka basen z kulkami i zjeżdżalnia, a na nieco starszych – strefa siłaczy z ciężarami oraz estradowa scena, na której każdy może zatańczyć w rytmie lat 30.