Urzędnicy przede wszystkim chcieliby, żeby na krakowskich ulicach było jak najmniej samochodów. Za 5 lat idealnym rozwiązaniem według nich byłby wjazd do Starego Miasta, Starego Podgórza, części Grzegórzek oraz Kazimierza już praktycznie tylko dla mieszkańców. To oznacza, że swobodny przejazd samochodem byłby jedynie do trzeciej obwodnicy, czyli do ulicy Armii Krajowej, Opolskiej, ulicy Nowohuckiej czy też powstającej Trasy Łagiewnickiej i będących w planach Trasy Pychowickiej i Zwierzynieckiej.
"Między trzecią a drugą obwodnicą trzeba już nadawać priorytet transportowi zbiorowemu i budować infrastrukturę rowerową. Wewnątrz drugiej obwodnicy wjazd powinien być tylko i wyłącznie dla mieszkańców obszaru lub chcących załatwić jakąś sprawę" - przekonuje Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego. Czyli mówimy tutaj o wjeździe już praktycznie tylko dla mieszkańców na teren od Plant do Alei Trzech Wieszczów czy też Ronda Mogilskiego i Ronda Grzegórzeckiego. Aby to zrobić potrzeba rozwoju tras rowerowych - wszystkie miałyby zostać domknięte - a także rozwoju sieci komunikacji publicznej. Szczególnie między poszczególnymi dzielnicami. W planach jest aż 7 nowych tras tramwajowych - do Górki Narodowej, czy też z Mistrzejowic do ulicy Mogilskiej.
"Są zlecone koncepcje linii Azory - Cichy Kącik, Mały Płaszów - Złocień i Teligi-Rżąka. Zobaczymy co z Alejami, oczywiście życzylibyśmy sobie, żeby tam też linia powstała, ale zakładamy, że w 2025 roku te linie będą oddane od użytkowania, albo przynajmniej w budowie" - mówi Franek i dodaje, że na to miałyby się także nałożyć rozwój kolei aglomeracyjnej oraz budowa parkingów typu Park and Ride. To bardzo ambitne plany jak na najbliższe 5 lat. Tym bardziej że dotychczasowe inwestycje nie szły w szybkim tempie.
"Trochę problemów było z rozwojem sieci tramwajowej. Przede wszystkim tramwaj na Górkę Narodową, który jeszcze bardziej się opóźniał i właściwie nie można było się go doczekać. Przypomnijmy, że według pierwszych obiecanek, to tramwaj na Górkę Narodową powinien dojeżdżać od kilku lat. Tymczasem dopiero niedawno udało się wbić pierwszą łopatę. Trzeba też chwalić, że wreszcie się to udało" - ocenia Jacek Mosakowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa, dodając, że pozytywnie można spojrzeć jednak na coraz mądrzejsze planowanie połączeń tramwajowych. Natomiast budowa parkingów w strategicznych miejscach wciąż pozostawia wiele do życzenia.
"Niestety po planach nie widać, żeby to się miało zmienić. Te parkingi może będą ciut większe, ale wciąż będzie ich mało i wciąż jest to dalekie od tego, co buduje się na Zachodzie. Bardzo kuleje też kwestia kolei miejskiej. Miasto się trochę zasłania remontami, ale to nie zmienia faktu, że przed remontami i po remontach planowane częstotliwości są niskie" - mówi Mosakowski i przyznaje, że kolej miejska jest wciąż nieużywana przez mieszkańców.
Kolejne ograniczenia na pewno spotkają się także z oporem mieszkańców. Warto tutaj wspomnieć choćby o Kazimierzu, gdzie ograniczenia są wprowadzane i odwoływane od ponad trzech lat. Najpierw była to Strefa Ograniczonego Ruchu, potem Strefa Czystego Transportu, teraz ponownie Strefa Ograniczonego Ruchu. Przeciwko tym nieustannym zmiano protestuje część mieszkańców i przedsiębiorców, którzy nazywają je eksperymentem.
"Boimy się, że ten eksperyment za chwileczkę zostanie powtórzony w innych dzielnicach i okaże się, że miasto ma zamiar podnieść mieszkańcom abonament, albo że będziemy zamknięci w poszczególnych dzielnicowych zonach, będziemy się przemieszczać na krótkich dystansach, płacić za wszystko. Kraków poprzez swoje eksperymenty staje się nieprzyjazny mieszkańcom" dodaje Piotr Kubiczek, ze stowarzyszenia Nic o nas bez nas, tym bardziej że zmiany na Kazimierzu zostały wprowadzone przy wadliwej komunikacji miejskiej, którą nie można poruszać się bez problemów.
Urzędnicy, bogatsi o doświadczenia z Kazimierza chcieliby jednocześnie wprowadzać ograniczenia i rozwijać sieć rowerową oraz komunikacyjną. Pytanie tylko, czy te ambitne plany uda się zrealizować.
Tomasz Bździkot/łk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.