- A
- A
- A
Muzeum Inżynierii Miejskiej chce odrestaurować parowóz, który niszczeje w Płaszowie
W tej sprawie trwają negocjacje z PKP Cargo. Muzealnicy interesują się blisko 100-letnią lokomotywą, której konstrukcja powstała w 1904 roku. Zabytek niszczeje na bocznicy starej lokomotywowni w Krakowie-Płaszowie. Tymczasem muzeum gromadzi środki na jej odnowienie.- Chcielibyśmy ustawić lokomotywę na Zabłociu, jako pomnik. To dobre miejsce, żeby coś związanego z techniką postawić. Na Zabłociu była stacja kolejowa Kraków-Wisła. W tym momencie ta lokomotywa nie ma właściwie szans na przywrócenie do ruchu. Ustawienie jej jako pomnika jest optymalnym rozwiązaniem - mówi Iwo Wachowicz z krakowskiego Muzeum Inżynierii Miejskiej.
W starej lokomotywowni w Płaszowie można zobaczyć międzywojenne wagony i monstrualne lokomotywy. Konstrukcje są piękne, ale niszczeją. Zagraża im rdza i złodzieje złomu. Jakie skarby można tam zobaczyć?
- W tych budynkach lokomotywowni zajmowano się bieżącym utrzymaniem lokomotyw. Tutaj parowozy nabierały węgiel, wodę i były tutaj konserwowane. Dlatego były potrzebne tak potężne budynki. Na środku mamy ciekawe urządzenie - obrotnicę. Parowozy - w odróżnieniu od innych lokomotyw - są pojazdami przyzwyczajonymi głównie do jazdy w jednym kierunku. Dlatego wymagają na końcu trasy obrócenia we właściwą stronę - mówi Iwo Wachowicz.
Poza wielkimi budynkami kolejowymi, w Płaszowie można zobaczyć także stare wagony. "Największą perełką, ale niestety wagonem, który uległ spaleniu kilka lat temu, jest wagon belgijski, tak zwany Pulman. On był w swoich czasach luksusowy. Obok jest amerykański wagon, który wygląda jak z westernu" - opowiada Wachowicz.
Najważniejszym okazem jest jednak Tender z parowozu serii TP1. "Tender to zbiornik na wodę i węgiel. Do tej pory są na nim zachowane oznaczenia pruskich kolei. Były to parowozy budowane pod koniec XIX wieku. To bardzo stara rzecz" - tłumaczy przedstawiciel Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie.
Tuż obok znajduje się bardzo cenny parowóz serii TKw2. "Ich konstrukcja powstała już w 1904 roku. Był to pionierski projekt. Wtedy bardzo wielkim problemem było opracowanie konstrukcji, która by była w stanie jechać po ciasnych łukach. Ta lokomotywa jest jedną z kilku zachowanych do dzisiaj. Ona od 1978 roku czekała na zmiłowanie. W 1997 roku zainteresował się nią pewien mitoman, który twierdził, że uruchomi pociągi, które będą wozić pielgrzymów z Krzeszowic do sanktuarium w Czernej. Skończyło się tak, że wierzyciele tego pana zaczęli ciąć te parowozy na miejscu. Wspólnymi siłami te parowozy zostały uratowane i przewiezione do Płaszowa" - dodaje Iwo Wachowicz.
Można zatem powiedzieć, że te okazy zostały uratowane przed śmiercią, ale teraz znowu niszczeją. Jak podkreśla Wachowicz, największym problemem są kradzieże.
Pociągi i lokomotywownia to jednak nie wszystko. W Płaszowie jest zachowany poniemiecki żuraw wodny wyprodukowany w Nowej Soli. Jest także hydrant z niemieckimi oznaczeniami. Innymi pozostałościami tego terenu są: wieża zegarowa i resztki po gazonach na kwiaty.
Teren lokomotywowni należy do PKP S.A. Spółka korzysta tylko z jego części. Część taboru, który zalega na starych szynach to już własność PKP Cargo. Na odrestaurowanie wagonów nie ma pieniędzy. O dzierżawę jednego z parowozów stara się krakowskie Muzeum Inżynierii Miejskiej, które chciałoby odnowić maszynę i ustawić na Zabłociu, dawnej przemysłowej dzielnicy Krakowa, jako pomnik techniki. Negocjacje w tej sprawie trwają.
(Teresa Gut/ko)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
22:02
Nie tylko linia 0. Po Krakowie pojadą trzy historyczne linie MPK
-
21:18
Wielkie emocje na Rynku Głównym. Tak wyglądał finał World Climbing Series
-
21:07
Iga Świątek odpada w 3. rundzie Wimbledonu. Polka przegrała z Alexandrą Ealą
-
20:00
Niedziela Nowoorleańska w Krakowie. Marek Bałata zaprasza na święto jazzu
-
19:39
Kraków podsumował pierwsze pół roku SCT. Są milionowe wpływy
-
18:06
Teatry uliczne opanowały Małopolskę. Widowiska zachwycają publiczność
-
17:01
"Nic nie zapowiadało tej tragedii”. Mieszkańcy Skawiny nie mogą uwierzyć w to, co się stało
-
16:10
Falstart Aleksandry Mirosław i sukces Natalii Kałuckiej. Historyczne zawody w Krakowie
-
16:03
Rowerem do skansenu „Magdalena” w Gorlicach. Tu narodził się przemysł, który zmienił świat
-
15:32
Odszedł Grzegorz Miętus. Polski świat skoków narciarskich w żałobie
-
14:20
Zwycięstwo Wisły Kraków z MFK Karviná w letnim sparingu
-
13:46
Dachowanie samochodu na obwodnicy Krakowa. Zakończyły się utrudnienia dla kierowców
-
13:37
Muzyka, która zostaje na długo. Rusza festiwal EMANACJE „Pogłosy”
-
12:53
Patryk Małecki o młodych piłkarzach, mentorstwie i powrocie do Wisły Kraków
-
12:46
Pijany żołnierz awanturował się w Tymbarku. Uszkodził komisariat i radiowozy policji
-
12:12
O włos od nieszczęścia w Krakowie. Z impetem wjechał na hulajnodze pod tramwaj
-
10:21
Kurz, pot i magia Beskidu Niskiego. Punktualnie o 10:00 wystartował V Gravel Beskidzki w Radocynie
-
08:22
„Biecz w mundurach”. Historia miasta zapisana w wojskowym suknie
-
06:59
Słoneczna sobota w Małopolsce, odpoczywamy od upałów
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 3. - Niewidzialny wróg. Choroby zakaźne w powojennym Krakowie
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze